/13.djvu

			( \ 
??roda
a l s'erpnia 1934 r. 
. . 


Nr. 


13 


Kartuzy, 


PISMO DLA LUDU 
KASZUBSKIEGO 


Czasopismo kulturalno-o??wiat9we ..Zrzesz 
Ka!':7 u wyohodz[ dwa razy w miesi'lcu. 
Prenumerata miesi??czna wraz z op??at?? 
poczt"w?? wynosi 77 groszy. 


R ok II. 


... 


W IMI?? BOGA 
ODRODZENIE KASZUB I 


W razie nieprzewidzianych wyp'ldk??w, 
przeszk??d, abonenci nie maj?? prawa ????da- 
nia niedostarczonych numer??w "Zrzesze 
Kaszebskji" lub zwrotu przedp??aty. 


W...n................................................IIII.11........11.111.................111.......'"11....111.II..II............I.......... !!!!!!!..........................1111.....UIIIlI...IIII.IIII........III............. IIII ....""1 


Strachy na Lachy. 
Kto labrykuje separalysl6vv na Kaszubach? 


Zamieszczony w ostatnim norze .Zrzesze" arty- 
ku?? p. tyto "Kaszi.Jb&ki Zwi??zek Strzelecki z punktu 
naszego widzenia" - wywo??,.?? w??r??d pewnych jed- 
nostek, "patrjotycznie przec7.ulo:lych", g????bokie nie- 
zadowolenie. 
Chodzi tym panom przedewszystkiem o te, by 
dana organizacja kaszubska wraz z nasze m pismem 
lAle my??la??a, jako oni my??l??. A oni my??l?? (bo d?????? 
w tym kierunku), ??e Kaszubi, kt??rzy poprzez wszyst- 
kie okropne burze dziejowe przesz??o tysi??c lat 
przetrwali nad Ba??tykiem, daj??c Polsce sw??j skarb 
odwieczny, przyst??p do morza -!'I\ d2.isiaj ju?? zgo??a 
niepotrzebni dla pa??stwa polskiego. Tego pokroju 
ludzie, kt??rzy tak my??l?? i s??dz??, patrz?? Z6wsze nie- 
chfCtnem okiem na ka??dy ruch kaszubski. I oni to 
dopatruj?? si??: r??wni??-?? w wy??ej wspomnianym arty- 
kule rzekomych tendencyj s
paratysty(znych I 
A czernie siC; oni znowu '1 gorszyli ? Z tych 
oto zda??: 
1. Organizacja ta (Kaszubski Zw. Strzelecki) 
jako taka nale??y do og??lno-polskiqr o Zw. Strzelec- 
kiego, i e s t j e d n a k w e w n ?? t r z n i e z a l e ?? n a 
o d n i e go. 
2. 0&';1.... f'olski Zw. Strzelecki na tcrel'\ie Ka- 
szub nie cieszy si?? wprawdzie dobr?? opinj??, ale 
jest temu winna wi??cej (a mo??e i wy????cznie) o,ilzczercza 
akcja ojJozycji, ani??eli stan faktyczny. 
3. Odt??d zgodne w swych celach trzy czynniki: 
Kaszubski Zw. Strzelecki, Zrzeszenie Regjonalne 
Kaszub??w i czasopismo .Zrzesz Kaszebsko", popie- 
raj??c si??: wzajemnie, s??u??y?? b??d?? w najszlachetniej_ 
szych zamiarach dobru Kaszub i Pa??stwa, w pe??nem 
s????w tych znaczeniu. 
Pierwszego zdania panowie owi nie mog?? stra- 
wi?? widocznie dlatego. ??e dAna organizacja kaszubska 
jest wewn??trz niezale??nil, czyli. ??e nie podlega bez- 
wzgl??dnie monopolowi niekasEubom. Pragn??liby, 
aby organizacja kaszubska s??u??y??a im jako ??lepe 
narz??dzie. Trudno jednak, K a s z u b i n i e p6 j _ 
d ?? n i g d y n a I e p t a k i c h z a c h c i a n e k. 
Kasiubski Zwi??zek Strzelecki s??u??y i s??u??y?? b??dzie 


wy????cznie Kaszubom i Pa??stwu, a nie ??adnym pa- 
nom w Gdyni, maj??cym na oku raczej prywat??, ani- 
ieli dobro p????&twa. 
Co do druliego zdania nadmieniamy tylko tyle. 
??e fakt pozo
taje faktem. Je??eli chodzi tym panom 
o to, by 'W'??adzom Centralnym co .0 rzeczywistego 
stanu rzeczy na Kaszubach mydli?? oczy, to przecie?? 
je!'ozcze daleko do tego, aby i nas potrafili zmusi?? 
do tego rodzaju ma??odusznych poci??gni????. Kaszubi 
u??wiadomieni, pracuj??cy w kierunku pa??stwowym 
i prorz??dowym, o ile nie znajd?? nal
??nej im opieki 
Ee strony miarodajnych w??adz lokalnych. znajd??' je 
napewno u W??adz Centr.. In)ch w Warszawie. 
Trzerie zdanie utkwi??o widocznie ko??ci?? w gar- 
dle wszystKim tym, kt??rzy pragn?? widzie?? Kaszub??w 
za wszelk?? cen?? por????nionych mi??dzy sob??, podzie- 
lonych na r????ne part je i zWAlczaj??cych si?? wzajemnie. 
Wiedzie?? bowiem nale??y, ?? e n i e t y I k o opozy- 
cjoni??ci pragn?? widzie?? KI szub??w w szeregach opo- 
zycji. Jest jeszcze pewna grupa ludzi zakonspiJ owa- 
nych. czuwaj??ca nad tern, aby dotychczasowy stan 
rzeczy na Kaszubach si?? nie zmieni??, bo gdyby Ka- 
szubi si?? zorganizowali. id"c w my??l n6szych cel??w 
po linii ??l" i??le pa??stwowo??ci polskiej i prorz??dowej, 
to oni utraciliby grunt pod nogAmi, gdy?? nie mc- 
gliby wykaza?? konieczno??ci ich rzekomych prac 
pa??stwowotw??r
7ych 118 Kaszubach. Ta w??ainie 
kptegorja indywidu??w okaza??a wielkie niezadowolenie 
z ostatniego artyku??u, O n a t e ?? n a ka?? d y m 
kroku fabrykuje stucznie separaty- 
s t ?? w n a K a s z u b a c h. 
Separatyzm kAszubski - t o a b s u r d, t o 
t w??r f i k c v j n y I u d 2 i z ?? e j w o I i, u??ywa- 
waj??cych go jako g????wnego motywu paraliiowania 
wszelkich przejdw??w iycia kaszubskiego. Kaszubi s?? 
tern dla pa??stwa polskiego, czem jest g??owa dla cz??o- 
wieka, Kto jest na tyle naiwny, aby odcina?? g??ow?? 
od tu??owia, wierz??c, ??e odcifCta g??owa nadal ??y?? 
b??dzie, ten niechaj sobie kr.??:Yczy na nas: "separa- 
ty??ci I My jeszcze pomo??emy z humorem: 
Wiwat .separatyzm- kaszublikil 


97 



STEFAN BJESZK. (tJ- 
o naukow?? charakterystyk?? naszego J??zyka. 
(Doko??czenie'.) cze. Takim je$t niew??tpliwie, i?? zanik samodzienno??ci 
Rozs??czepit-nie kultur81ne Kas
ub, o kt??rym j??zykowej w obecnej dobie na Kaszubach czyni t:>- 
pisali??my w poprzednim numer ze, ??e nie dopuszcza gromne post??py. Jest to zrozumia??e z powy??sz
go. 
do krnsolidacji si?? narodowYl h i jest przyczyn?? Kaszubi dost:ali si?? w sfer?? bujnie rozkwitaj??cej 
owego rozbicia j??zykowego, ale tak??e - o czem kultury polskiej. Ponadto czynne s?? niezliczone kul. 
wiedL?? Kaszubi - moralnego, nie polega jakby s??- turAlne plac-')wki w kierunku jak naj szybszego zwi- 
dzi?? ??-'olak, na pc??o??eniu "kresowem", kt??re poj??cie ni??cia odrrnnc??ci kaszubskich, czyli podboju kultu. 
nie ma st..sowni w naszych warunkach kulturaI.lych, ralnego Ka"7ub??w. Niewidu jednak jeat jeszcze 
lecz m3 uzas..sdnienie d.deiowe. Kaszubi c,y j..??kkol. Pulak??w, tak dalece wyzwolonych z przes??d??w ze- 
wiek nazwi
my nadmorski nar.??d praojc??w. nie ust??- sz??ego stulecia, i??by uzn".1i prawo do samodzielno??
i 
pu;??cy liczebnie i znaczeniem Czechom naprzyk??ad kulturalm'j ka??dej cz????ci pa??stwowo??ci naszej - 
a wybitniej ii od S??owak??w, hudz??cych si
 do samo. ekspansja kulturl!llna buwiem podyktowana jest ambi- 
dzielnej kultury, jednak byli odsu li??ci o"d wielkiej cjami nacjona.listycznemi, panui??cemi w 19 stuleciu, 
??lczty tworz??cej si?? kultury europejsku'j, zar??wno a t _k wykszta??conych. i??by uznali hoteronomj-: 
praw 
w wiek??ch ??redni,-h, gdy pojedy??cze narody nabie- kultury i polityki, lecz poznali warto???? pa??stwowo- 
rv??)' swego oblic?:a duchowego, jak w i
 i 19-tym, tw??rcz?? wszelakiej kultury. a wi??c i kaszubskiej, 
gdy Europa wzbo
aci??a si?? gcspodarczem opanowa- gC} ?? \' S7; k i f l??stwo i "'ultura F-ol&ka nie s?? by- 
nif"m ?? . iata. Wzi??li ZR?? t?? kultur
 w p:erwslym najmniej dzie??em wy??!\cznie Folak??w plemiennych. 
okresie w SZ?? cie polskiej. w drugim n
toml.st - - Ot??7 Ka:nuLI oswieceni stwierdzaj?? obecnie, i?? 
niemieckiej. Zatem s?? K"szuhi zwi??zani U'Ir??w(\o w8zel",ka SWOjszczyzna (to w??a??nie kultura) masze- 
z narodem polski.Il, jak niemieckim. z tym kultura??- ruje ?? A awym krokiem do grobu. lub wstydliwie si?? 
nie, z tamtymi raczej cyw.lizacj??. o ile te rzt'clY kryje', i?? nowy pr??d kulturalny od Polski tworzy 
wog??le roz????czy?? si?? daj??. W} raia to r??lne u. przcpasb.e nieporozumieni?? mi??dzy rodzicami a dzie??- 

tnsunkow.mi
 w poj::ciach takich jak "roi ska wia- mi, i?? z??nika wszelka duma swojsko??ci i ten duch, 
ru" to katolicka, atoli "Nien"-it.c" czy "Iut
r" to ten kt??ry nDS u7.braja?? wobec N:emca. 
kulturalni". obcy, wrogi cz??owi. k. Polsl...i j??zvk. to Pocobnie?? dzieje si?? w dziedzinie cywilizacji. 
j??zyk sa
ralny wobec pow'izedniego, kaswb"kie'go, Ka??dy mi??o??nik kaszuLszczyz"y wie, i?? najg????bsza 
nietyLko W ko???c"ele, lecz tak??e wszeh,ko urocz}sto- r????nica j
zykowa wzgl??dem polskiego jest s??ownictwo 
?? -iowy. Nigdzie bodaj na ??wiecie niema podobnel kaszub
k??
. A to wy????cznie w dziedzinach cywil:zacji, 
okropno??ci idjosynkrazji (pomieszania poj
??) kultu- "i??
 ??ycia codziennego, zawod??w, imion rzeczy. 
ralnej. Znamienne w tej mierze jest !O??owo ,,"
i14'tz", niezliczonej iI ??ci czynno??ci wprowadzonych ??ci??le! 
w formie polskiej, "h??c" znaCl??cy katolickiego, pru z nowsz?? cy\\ ilizacj??. Jest tu zar??wno wielkie 
w kas7ubskiej. "ksi..." za?? og??,,,ie, tak??e prutest...nc- bogactwo samodzielnych wyraz??w w por??wnaniu z 
kicgo duchowne.so. Kuszubi byna:mniej ni
 dali si4t polsld
m, jak T7.ecz jasna ogrom zapo??ycze?? z nie- 
wch??ania?? ca??kowid..., jak np. S????
acy przez kubun. mieckiego, niewsp??lnych z polskie m, - Kaszuba 
polsk??, nie stan. w ?? j??'dn('??d kulturaln??'j, 1,,(7. za- "nie wstydzI" si?? m??wi??: bana nie dalek, lecz 
chowalo si?? poczucie pe"-nej odro.;bno??ci. Ni
dy dziwi si?? "polskiemu" s??.JWU : winszowa??! Przyczy- 
Kaszubi n:e chwycili np. za or??i db sprawy pot,dd-'j, n?? wykazywa??em powy??ej: Cywilizacja przyj??ta nie 
co dla znaj??Ctgo n??iSlp. stosunki nie jrst bynajmniej od Polski, prLeto asymilacia ma??a, podczas w dzie- 
ani dziwnem ani wstydliwem. Gd} by .s??owianie, dzinAch kultury ??cis??ej, religii, pi??miennictwa, obycza- 
j'lk Niemcy toczyli wojny ??wi??te, czyli o religj??, to j??w doleko id??ca jest zgodno???? z polskiem. I ot??z 
by??"by sprawa inr.a. - Z drugiej strony sksun??'k zn??\\ stwierdzamy, i?? obecnie s??ownictwo kaszubskie 
Kaszubow do Nit'miec jest zup??-??nie inny ni?? Pol.ka, z dziedzin powszednich zastraszaj??co ginie. aby nie 
pr/e ??ewszystkicm wohy od nienawi??ci plemniennej, powiedzie?? zg:n????o. N. p. pie??nie k1szub:.kie, spisane 
C1.y to si?? komu podoba, czy nie, ale fdkt. Nie l1a- kr??tko przed wojn?? i 'ln??w obecnie, z ust ludu, 
sza necz, zanalizowa?? ten stosunek. Faktem jest r????ni?? sit( "tylko" s??ownictwem. To znaczy 
S!"??adzo- 
i tu, ??e w dalekiej mierze zachowali??my ,kulturaln?? ne 
o"bwnie wobecnem h..,....;",uru s?? wszelkie s??owa 
uiezc le??no???? nDwet od Nierr.c??w - S??owianie wia- swojskir-, niewsp6lne z polskiem s?? znane ju?? tylko 
ciomo nie s?? bardzo cdporni kulturalnie - Ea co starszym, u??ywane przez inteligentniejszych z po??r??d 
nas b??ogos??awi?? Polf!cy. 'Za morze I -, ale i ca??y starszych, m??odym nie znane lub zupe??nie niebieg??e. 
??wiat s??owia??
ki. W miar?? rozkwitu kultury paro- Pewne m jest tyle z powyiej zamaczonego: 1. Jak 
d??w o??ciennych znika odporno????. Ucywili2.0wanie wielkie skarby swojszczyzny, nietylko j??zykowej lecz 
bowiem j..st procesem tak g??t:;boko si?? wr7:ynaj??cym kulturalnej wog??le, zgin????o bezpowrotnie, nauka nie 
w ??ycie jednostki i narodu, i?? ma??y nar??d trudni
j ma ju?? mo??no??ci stwierdza??, 7. Je??li charakter} styka 
utrzymuje niuBwisro???? kulturaln?? m??li polityczn??. j??zykowa nie si??ga g??t(biej ni??li taki spos??b spisania 
Nawiasem zaznaczy?? wypada, i?? jedno i drugie s?? pie??ni niby "kaszubskich". to nie dziw, i?? kaszubsz- 
rzeczy zupe??nie r????ne, w w'elkiej mierze niezalei
e czyzna musi by?? jedna z rozlicznych gwar polskich 
od siebie. W ubieg??ym p????wieczu, gdy ekspan
Je i nic ponadto. 3. Je??li nie powstrzymamy upadku 
kL,ltu r alne narod??w dochodzi??y rio szczytu, zag'ozo- k u I t u r y kaszubskiej, to za lat kilkadziesi??t, ka- 
ny by?? byt niet}.lko Kaszub??w, ale nawet wielkich szubszczyzna, dzi?? zagadkowa i ciekawa, r.ie b??dzie 
cz????ci S??owia??skiego ??wiata. nicze-n innem ni?? g??ralszczyzna lub pozna??szczyzna, 
Po tych stwierdzeniach wst??pnych mo??
.a przy- to jest gwar??, polegaj??c?? na drobnych odchyleniach 
st??pi?? do kwe!>tji j??zykowej. Ju?? zaznaczyhsmy, ze wymowy j??zyka krajowego, gwar???? troszk?? ??mieszn?? 
wp??yw kultury na zjawiska ????.zykowe jest dziedzin
 i troszk?? - t??pion??. 
nie'l.bnd.1F.????' Chod!..i tu jedynie o pewniki zasadni- 


98 



Dr. ??LEKSANDER MAJKOWSKI. 
Szczepy kaszubskie w czasach historyczoyc:h. 
("H i s t o r jaK a s z u b ?? w c z y I i P 0 m o r z a n" - w y j ?? t e k.) 


KASZUBI. 
Na wsch??d od Wolinian a?? do linji przedzia- 
??owej pomi
dzy Pomorzem wschodniem i zachod- 
niem siedz??cy szczep pomorski zwano w ??rednio:h 
wiekach K a s z u b a m i. a ziemie ich K a s z u b j ??. 
Ponit:wa?? nazwa Kaszubi w bli??szych nam 
czasach i dzisiaj oznacza Pomorzan, 'iiedz??cych 
mi
dzy uj??ciem Wis??y, Lupawy i morzem, kt??rzy 
obycz??:??j i starodawn?? mow?? ojc??w zachowali naj- 
wierniej, przeto winni??my tej sprawie po??Ni
ci?? 
kilka uwag wyja??niaj??cych. 
Kiedy wysz??a z u??ycia w X wieku naszej ery 
starodawna, s??awna nazwa We I e t?? w, zas??yn????y 
nazwy POSzczf'g??lnych szczep??w i ich zwi??zk??w. 
Czem dalej na wsch??d od Odry. tem s??absza i hled- 
sza zachowa??a si?? pamicc?? szczep??w pomorskich i ich 
dziej??w w czasach przed przyj??ciem chrze??cija??stwa. 
Wszak nie wiemy nawet dok??adnie, jak i kiedy Po- 
morze wschodnie przyjcc??o chrzest. Pewnem tylko 
jest, ??e szerzy??o si?? ono tu nad Wis???? o p????tora 
wieku pr??dzej, ni?? nad Odr??. Chrze??cija??stwo za?? 
ze swej strony zaciera??o dawny ustr??j szczepowy, 
oparty na samorz??dzie, sprzyja1??C zarazem wytwo- 
rzeniu si?? udzielnej w??adzy ksi??????cej. Stare szczepy 
i ich zwi??zki traci??y wskutek tego znaczenie. a ich 
nazwy wychodzi??y z u??ytku urz??dowego i w pami
ci 
dalszvch pokole?? chwiejne przyjcc??y znaczenie. Tak 
si?? dzia??o nad Odr?? z nazw?? Lutyk6w, kt??ra za 
ksi??cia Ba rn ima I (1253-1278) z urz??dowych 
dokument??w wynika. Tak zagin????a nazwa Woli- 
nian, nie przeszed??szy nawet w dokumenty z czas??w 
chrze??cija??skich. Tak si?? dzia??o z nazw?? Kaszuh??w. 
Mo??na przyj???? za pewnik, ??e szczepy siedz??ce lIa 
zach??d od W olinian nad rzekami R e g ?? i F a r - 
s a n t ?? oraz w zie:ni czarnkowskiej pomi
dzy rzekami 
D r a g ?? i G ?? d ?? pod wsp??ln?? s??yn????y nazw?? Ka- 
szub??w, tern bardziej, ??e stolica tych ziem, B i e 1- 
g a r d nad Parsantami, zwana przez ??ywociarza 
??w. Ottona w Xli wieku miastem "wspania??em i kr??- 
lewskiern", le??a??a pod??ug ??wiadectw dokumentarnych 
XII wieku na ziemi kaszubskiej (in Cassubia) dla 
odr????nibnia Bielgardu nad ??eb?? (in Pomerania). 
W XIII wieku ksi??????ta zachodnio-pomor3cy przyj- 
muj?? od niej tytu?? ksi??????t Kaszub. Pierwszy, ktt)ry 
tak post??pi??. to ksi?????? Barnim I, tytu??uj??cy si?? na 
swych piecz??ciach hiccciem S??owian i Kaszubji (Dux 
Slavorum et Cassubiae). P????niejsi kronikarze po- 
morscy ziemie te wyra??nie jako "Star?? Kaszubj??" 
oznaczaj??. 
Pomorzanie wschodni w XIII wieku jeszcze 
zachowali dobrze pami???? pot????nego szczepu Kac:zu- 
b??w z stolic?? w wspania??em Bielgardzie nad Par- 
o santami. Ale znaczenie nazwy Kaszub??w zaciera??o 
si?? jut wtenczas poza ??wc.zesnemi Kaszubami tak, 
??e w roku 1248 nawet ksi??zCCtom s??siedniej Me- 
k????'m
>ur
ji dano tytu?? "pan??w ziemi kaszubskiej" 
(Domino!. Cassubiae). 
Wynika z POW) ??szego, ??e nazwa Keszubja 
i Kaszubi by??a starodawne m mianem wybitnego 
szczepu Pomorzan, nie za?? przezwiskiem, nadanem 
im przez s??siad??w. Ksi??????ta, przyjmuj??c tytu?? "ksi??- 
i??t Kaszub??w", dobrze znali jego znaczenie i nie 


przyj??liby go byli do swego tytu??u ksi????fiC' go, gd) by 
on b}?? prZtzwiskiem, a nie za?? chlubn
 ndzw?? sta- 
rodawn??, przechow!m?? wiernie przez rycerstwo i lud 
ziemi starokaszubskiej, b??d??cych dumnymi na swoje 
stare miano sz
zepowe. 
Ustaliwszy tak siedziby pierwotnego szczepu 
KFszub??w, pozostaje nbm wyt??umaczenie, jakim spo- 
sobem mowa ich pow??drowa??a nad Wis???? i przesz??a 
na Pomorzan dzisiejszych, szczeR??lnie tych, kt??rzy 
mow?? i obyczsj ojc??w zachowali i dzisiaj si?? szczyc?? 
mianem Kaszub??w, 
Ot???? w XIII wieku na zachodniem Pomorzu 
rozpocz????a sic; pod rz??rJami ksi??cia Barnima l-go 
(1253-1278) gwa??towna germanizacja. Ksi?????? ten 
sprowadzi?? Niemc??w, a iywio?? pomorski gnt;.bi?? tak. 
dalece, ??e du??o ludu i rycerstwa opu??ci??o ziemi?? 
ojczyst?? i udab si?? na ws h??d za g??ry Che??msk e 
w kraje ksi 
????t wschodnie&,o Pomorza. Tu si?? dZIa??o 
wr??cz przeciwnie. Panuj??cy na??wczas ksi??????ta po- 
morscy na Gda??sku, ??wi??tope??k Wielki (1213- 1 266) 
i Mestwim II (1266-1294) nienawidzili Niemc??w, 
jeieli im w pewnej mierze jako mnichom i kupcom 
dali przyst??p do kraju, to me pozwo??.li im si?? jed- 
nak r07.pano'lZY?? albo wyr?????? kosztem rodowitych 
Pomorzan. Obaj ksi??????ta p0morscy prowadzili za- 
ci??ty b??j mlt'czem i uk??adami z niemieckim za
o- 
nem Krz) ??ak6w, .. t??ry CZ) hA?? na ich zi( mi??. Ucho- 
dz??,'y z pod ucisku w starej KRszuhji rycerze i lud 
znajdowdi u ksi??????t gda??skich mi??e prz-) j??cie i opiel??. 
Z" to. wst??powali masami w 7ast??py zbrojne, kt??- 
rymi Swi
topt'??k w trzech krwawych wojnEich obro- 
l1i?? sw??j kraj od zach??anno??ci krzy??ackiej. Za na- 
grod?? takich us??ug ksi??????ta gda??scy obdarewali 
ich cz????ciami ziemi, w kt??r j obronie ci 
nybysze 
z starych Kaszub t??pili swoje miecze i przelewali 
swoj?? krew. Od nich po wielkiej cz????ci pochodzi 
lil'zna, bitna i s??ynna w dziejach sdac
ta kc;szubska. 
Je??eli ona przenios??a na PomClT7e wschodnie nazw?? 
swej opuszczonej ??ci
lejsle-j ojczyzny, gdzie z biegiem 
('Lasu pomorszczyzn?? do szcz??tu wyt??piono. to nic 
wtem dziwn??'go, gdy?? chrzest ten wykona??a krwi?? 
slNoj?? w c,bronie C'jczyzny wylan??. Dlatego s??usznie 
dzi"ii'jsi PC"morzanie na t'c morzu gda??skiem. o ile 
przez burzliwe swoje dzieje twardo zachowali j??zyk 
i obyczaj.. ojc??w, prowadz?? miano Kaszub??w. 
Wznios??e ono jf'st i chlubne, bo powiada ono o od- 
wiecznej walce z niemczyzn??, w kt??rej du??o straci- 
li??my pola, ale s:?? do ko??ca nie poddali??my Od- 
zvwa si?? w niem chrz??st zbroji i trzask miecz??w 
??wi??tope??kowych i -Mt'stwinowych, Ict??r) m jeszcze 
dzisiai po tylu wiekach zawdzi??czamy, ??e??my nie 
uton??li w morzu niemieckiem. 
Gdzie nie:niecki zdobywca zyska?? g??r.. na zie- 
miach sbwia??skich, tam do niedobitk??w dawnych 
pan??w ziemi odnosi?? si?? z nienawi??ci?? i pogard??. 
St??d starodawne nazwy narodowe Lutyk??w, S??owian, 
Kaszub??w w j??zyku Niemc??w przyj????y wyraz po- 
gardliwy. P??ki u Kaszub??w bi??o jeszcze iywo po- 
czucie narodowe, odp??acali si?? f\iemcom r??wn?? po- 
gard??, a?? -10 czasu, kiedy poczucie narodowe zacz????o 
u nich wygasa??. WtencLas dopiero wskutek nie- 
znajomo??ci swoich dl:ieJ??w s??awnych nazwa narodowa 


99 



i u niekt??rych Kaszub??w zacz????a by?? niemiIe s??y- 
szan??, a mowa i obyczaj ojc??w sta??y si?? ci????arem, 
kt??rello siC; Jak naj.,r
dzej starano pozby??. Tak 
daleko doszedlszy, Kaszubi byli na najlepszej dro- 
dze zgermanizowania si?? ostatecznego. Jedynie 
zaznajomienie si?? z swemi dziejami mo??e wzbudzi?? 
gasn??ce poczucie narodowe. 
Po powy??szych powodach "rozumie czytelnik, 
dlaczego nazwali??my t,. prac?? historj?? "Kaszub??w 
czyli Pomorzan". Nazw?? Kaszub??w pol"??yli??my na 
czele dl:??tego, ??e dziiiejsi Kaszubi s?? spadkobier- 
cami mowy i tradycji ty.h wygas??ych szczep5w 
pomorsk kh pomi??dzy War n ?? i W i s ?? ??. Przez 
nazw?? Pomorza zaznaczamy, ??e clujemy si?? s,Jadko- 
biercami owych bohaterskich Lutyk??w, R...ja'1, Wo- 
linian i starych Kaszub??w i nie zapominam v praw 
naszych do ich ziem, nam gwa??tem wydartych. 
Po tych koniecznych dla zrozumieni"t zawik??a- 
nych spraw ojczystych wywodach, wracamy do opisu 
szczep??w pomorskich za czas ??w przed p .z) j??c:em 
chrze??cija??stwa. ZiemIa staro??ytnych Kas ..b??./ll sk??4- 
dahsi?? z trzech cz????ci: najdalej na zach??d, gr'lnicz??c 
z Wolini\??niami, le??a??a ziemia K a m i ?? s k a z gro- 
dem w K a m i n i u, niedaleko uj??cia D y wen o w y. 
Na w&cb??d granicr.yh z ni?? "tiemia B i e l R" a I d z k a 
li': g???? Nnym grodem fi i e I g a r d e m nad Pars"ntami. 
Granic?? tworzy??a linja id??ca od m< rza wzd??u?? dzi- 
siejsLego S p i e b a c h, nast??pnie M o I s t o w y 
(przvp??yw do Regi z prawej stro-??Y) a?? no gjrnego 
biegu D r a g i w okolicy dzisiejszego Dram'-??urga. 
G????wn?? rzek?? ziemi lrami??skiej j
st R..ga, ziemi 
bielgardl.kiei Parsanta. Nad uj??ciem Parsi:1nt ju?? 
w najd"twniejszych uasach p??ynda KQ??obrzel[3 'nBt?? 
morzem, znana tak??e z pobliskich ??up solnycl'. 
Na pc??udnie z ziemi?? bielgardf.k?? granicly??a 
zif'mia c z a r n k o w s k a, pomi??dzy Draga, G??d?? 
i Noteci??. Jej p??lnocna granica z ziemi?? czarnkowsk?? 
sz??a od kolana Drall'i przy Dramburgu wzd??u?? jej 
g??rnego biegu a?? C??o jej ??r??de?? i st??d wy??ynami 
wzg??rz ba??tyckich i korytem ma??ej rzeki C z a r n y, 
przyp??ywu G??dy z lewej, a?? do tej rzeki. ZiE mia 
czarnkowsk3, jako pograniczna z Polsk?? w walkach 
pomor3ko - polskich wcze??nie jest polem rozpraw 
orc;??nych, a grody jej pograniczne W i e I u ?? i 
C z a r n k o w o, ??wiadkami zaci??tych boj??w. 
S ?? O W I ?? C Y. 
Na zach??d od Kaszub??w bielgardzkich szeroki 
pas ziemi od morza na p????nocy do Noteci na po. 
??udnie 7ajm Jwa?? szczep, zwany .s??owi??
ami, ci sami, 
kt??rzy dzisiaj si?? utrzymali je!':zcze w liczbie kilku- 
set pomi??dzy uj??cia"l1i rzek Leby i Lupawy na wyd- 
mach morskich. Cztery ziemie sk??ada??y kraj S??owi??. 
c??w, mianowicie S ?? a w i ?? s k a z grodem S ?? a w n o 
nad rzek?? G r a b o w ?? i W i e p r z e m, S ?? u p s k a 
z grodem S ?? u p s k i e m czyli S t o ?? p s k i e m oko??o 
rzek Sto??py i Lupawy. 
Granic?? wschodni?? ziemi S??owi??-.::??w od morza 
pocz??wszy stanowi??a rzeka Leba i zachodnia granica 
powiatu l??borskiego i ko??derskiego a?? do ??r??de?? 
Brdy, st??d korytem Brdy a?? powy??ej wp??ywu ma??ej 
rzeczki S ?? p ?? I n y, st??d sko??na linja do Wis??y po. 
wy??ej Fordonu. 
Na po??udnie od s??awie??skiej i sto??pski,.j ziemi, 
odgraniczona od nich grzbietem wzg??rz be??tyckich 
a?? po rzeki K a m i o n k ?? i D o b r z y n k ?? si??ga??a 
ziemia s z c z Y t n i e ?? s k a z grodami S z c z Y t n o 


100 


i R a c i ?? ??. Nareszcie najdalej do po??udnia do mo. 
czar Noteci si??ga??a s??awna w stosunkach pomorsko- 
polskich Kra j n a z grodami na linji Noteci N a- 
k ?? e m , nad Brd?? B y d g o s z c z e m. Granica jej 
wschodnii1 zmieni..??a si?? w wiekach nast??pnych, 
pierwotnie dociera??o koryto Wis??y od punktu poni??ej 
F Jrdonu a?? powy??ej wp??ywu Brdy do Wis??y. Po- 
zatem graniczy??a na p????noc z ziemi?? szc??;ytnie??sk??, 
n l zach??d z czarnkowsk??, od po??udnia za?? Note?? i pas 
szeroki pierwotnych moczar stanowi??a jej naturaln?? 
oslo.n??. Temi ziemiami w??ada??a rodzina ksi??????t R a- 
t y b o r y d ?? w. 
K A S Z U B I G D A ?? S C Y. 
Na wsch??d od ziemi s??owi??skiej szczepy Ka- 
szub??w R'da??skich rozsiadlv si?? nad uj??ciem Wis??y 
a?? na ??>o??u ??nie do wp??ywu Brdy. W cza!iach naj- 
d 
wnie;s1:ych historycznych w XI i XII wieku widzimy 
i
h rozsi:ld??ych w nizinach gda??skich poza prawy 
brzeg N o g a t u w czworoboku nieregularnym. utwo- 
rzonym przez rzekce P a s ar j ??, jeziora przy g????wnym 
biegu Drw??cy, rzek?? Os?? a?? do wp??ywu do Wis??y, 
Wis???? i N'"}gat. Obszar ten dzieli?? si?? na dwie ziemie: 
Pomo:z
: pomi??dzy Wisl??, Os?? i jeziorem - (Drau- 
s. nsee) i grodami F o z o I j a i E I b I ?? g i e m i P 0- 
g??r z a, podchodz??cego pod P a s a r j ce. Ziemie te 
p????niej l(rZ} ??acy przezwali P o m e z a n j ?? i P o g e- 
z a n j ??. Pomorze gda??skie po l
wej stroni.e Wis??y 
dzieli??o si?? na cztery ziemi
: Gd3??sk,\, Swieck,\, 
Lubiszewsk?? czyli Tczewsk?? i Bielgardzk??, ctopo- 
wiedni?? lida??sk, ??wiecie, Lubiszewo, p????niej Tczew 
i Bielgard (na wsch??d) od rzeki Leby tworzy??y 
grody g????wne tych ziem. Osobn?? rol?? odgrywah 
niewielka BJe wa??na, g??o??na w dziejach Pomorza 
R'rla??skiego ziemia po??07ona w wrotach utworzonych 
Brd?? i Wis????, przy po????czeniu si?? poni??ej dzisiej- 
szego Fordonu. Tam po??o??ony na wysokim brzegu 
lewym Wi'i??y broni?? p:-zystc;pu do Pomorza zamek 
WyszogrQdzki, kt??rego okopy dzisiaj podmywane 
i?l."zez wi
ki falami Wis??y niemal do szcz??tu zosta??y 

 jej falach pogrzebane. 
(Ci??g dalszy nast??pi). 


- 


ttr tr TeskoJ??czka 
Pudzeme do d??m, pudzeme do se. 
Dze mjidze rzmama vestrz??dka drzev 
Domoci dak 8klenji ??0 wod rose. 
Sk,dk proce m nas pokrzesni szed vjev. 


Tam n
jo checz je, wojczezna nasza, 
V kaszeb!ikji zemji vestrz??d jez??r. 
Nad krej?? Boltu wojc, matka nasza, 
Za nama tesknji, woj tesknji b??r. 


Pudzeme do d??m, pudzeme do se, 
Dze veiok V bl??nach spjevo skovr??nk, 
A vjater v polu wugji},o k??ose, 
Dze jesme czele kosco??ka zv??nk 
Tam naj l'> checz i t. d. 


Pudzeme do d??m, pud,zeme do se, 
Dze m????do pa????c rosce wob I.imk 
A lat?? v borach czervienj?? vrzose 
Jesenj?? brzod noro dovo wuzimk. 
Tam najo checz i t. d.-- 


.

 . 


":'o??l
":... 
 



ALEKSANDER MAJKOWSKI. 


Przedruk wzbroniony. Ccpyright by 


. 
le[e i Przigode Remusa. 


Pjerszi dzel. 


13) 


Na Pustkovju. 


V lese te?? svj??ce??a s?? njedzela. S??unuszko 
malova??o cepie plachce na zemji. Ptoszkji cecho 
sedza??e v testach, a 
rzeva stoja??e postavnje i state- 
cznje, jakbe s??ucha?? e Msze Svjfiti, chtern?? chdzes v 
g????bji lasu wudprovjo?? dlo njich duch dobri. To tt'?? 
daleko czuc be??o granje rzekji, chterna jesz mja??a 
du???? robot??, ??ebe zimkove wode 
p??avjic jak nore- 
chli do jezora. A jo po tim lese szed?? nobo??',o jak 
v koscele, jaiem stan???? na brzegu rzekji. Tam jo 
scign???? s?? po przidkji wurzmje zomkovjiska do moji 
jarz??bjioe. Botem wostavji?? prze rzece. 
Pod jarz??tbjin?? jo sod?? i j???? przemisz??ac, zd' z??- 
ce z g??re na rzek??. Kjile?? to ju lot bje??a??o t?? Wf'l- 
d?? v svjat, jak jo tu wuzdrzo?? ko??pje krolevjookji 
i naloz?? czorni gronk i z??oti mjecz I j-ik srodzem 
wodpokutovo??, a muj pjes Gnjota ze mn??, za nc:; vi- 
prav?? n??!. zomkovjisko I Jak jem vjidzo?? pod koru- 
novan?? jarzc:;bjin?? krolevjonkc:; i trze wukozkji, ch ter- 
ne bronj;??e ji zomku: Strach i Trud i Njevorto! 
Przeboczo?? jem sobje jesz dobrze vszeskji s??ova 
krolevjonkji .i moj?? naprocem nji ma??os.= i ??orotnosc, 
Hej I Zebe to be??o dzis I Bom mocni tero 
i du??i. Oziso bem przenjos?? krolevjo'1k?? przez wo- 
d?? i dobt'??bem na wonich s??raszed??ach i bem posa- 
dzel krolevjunk?? '1a z??otim tronje. 
Ale ceszo v??oda??a vko??, Ic do??em gra??a przez 
las rzeka. A jo zdrzo?? wod?? vdd i wod?? v gor??, 
ale nji??odne ko??pje njeprzep??in????e, be patrzec na mje 
d??ivnimi WOC:lOma i mje zvjastovac, chdze s?? pu- 
dza??e vjidzad??a dzecinnich lOt. 
Tej ja?? mje s?? cz????ko zrobjilo. jak na p??acz. 
Ale jo Sf( njepoddo?? i sobjem pomeslo??: 
- Dzivne to tu jednak mjesce, chdze takji 
mesie g??uve nadchodz??, jak karno v??drovni;;h !,1kor- 
c??v wobleci samotn?? jarz??bjin?? v polu. Njedziv, ??e 
ludze t??dka jisc s?? boj??. - 
Tak przemiszlaj??ce jo czu??, jak mje njico zem- 
nigo corn????o po karku, jistnje jak Gnjuta, fI1uj dov- 
ni tovarzesz v posanju. (Tero won ju v novim pa- 
sturku mjo?? pana.) Tak jo s?? wobroc?? i vjid/?? 
vjelx-jigo psa, jak go strzelce na gonjitv?? zabjerah 
ze sob??. Pjes szturk zdrzo?? na mje, tej vevjij .j??ce 
tep??, wodlecol. Wuwo??om I-obje: Zk??dbe s?? tu 
dalek wode vse vz???? takji helni pjes? Tak j
m 
vstc?? i podszed?? na gor??. 
Ale tam na mje C(\S ??da??o tak njespodzevanigo, 
??e jesz dzis cep??im varem krev mje do serca nabje- 
go, i njevjem, cze to muj Anjo?? Stra?? mje tem na- 
provadze??, cze te?? z??o poku
a jako, co ludzom 
zgrezot?? njese i wutropjenje. 
Bo kjej jem stan???? v gorze na zomk vjic;ku, 
tej stoja??a przedemn?? tak kr??tko, ??em j?? dotc??m??c 
mog?? r??k??, wona, moja krolevjonka z pod koruno- 
vani jarz??bjine. pj??kno jak zavjitrzno njedzela, po- 
stavno jak Svj??to ve voltorzu. A won a zdrzah na 
mje woczom'l, jakbe mje chca??a d
c zgodn??c zogod- 


k?? tak??, ??e kjejbem je zgod??, to dost??pji??bem SZCle- 
scu. jakjigo bem strzimdc njepotrafjil. 
Tak jo na nj?? zdrzo?? ca???? chvjil??, njevjedz??ce, 
co wuczenjic. ja??em kureszce kl??k?? na kolana i g??o- 
v?? przed ji nogama wuderze?? wo zemj??, tej podnjos?? 
wocze i rzek??: 
- Krolevjonko moja, v dlecinnich latach na 
javje v
idzano: Czimu??e tvoje ko??pje mje njt!povje- 
e!..a??e, ??e tu mom bjec, be tobje wofjarovac s??u??b?? 
me j
. Vez, rozkazuj mje, njtvolnjikovji tvojim". 
Z??.i<'j mojigo ??ecu. ????d{ j wostatni krople kr??'vji: 
V Jzdkoc dom I Ko?? mie dobivac na straszed??ach, 
co tvojigo 70:T!ku strzeg?? I Ko?? mie ga
 ec s??u??('e 
i gvjou!e na niebie! Kc?? abem ce scign???? z chm\..r 
biicie pjorunovi i do?? v tvoj?? r??czk?? bjc???? na zu- 
bovk?? i ??ort. f\.a vS7estko s?? vo??ec b??d??. Krev, 
??ece mc.j
 tobje d??m i zbavjenje dusze. - 
Tek jo Iluznji?? v wosarn??tanju serca. Ale Pun 
Bog spravjedlevi w.,koro?? rnje tak c
c:;,??ko, ??em ma- 
??ovje'e njevezbe?? ??e.::u i zbavjenju. 
j
k jem sku??cze?? z mov;enjim, tej krolevlonka 
rzel??a: 
- Vstanji I - 
Tak jo vsto?? i na nj?? patrzel, jak na cud jakF: 
tako wOna pi??kno be??d I 
A mjen??i??a :;1je sc:;, v woczach, tak, ??e roz ve o 
zdrza??d na krolevjunk't. z pod korum
 vani jarzc:Lj ne, 
to znovu na cnotlev?? Cenovef ?? , to na cudcvl'?? zja- 
v?? z cUligJ kraju. Kro;n tego sz??o z ji woczu nji
o 
na mje jak cza! e. jak womaua i wobvjija??o mje nji- 
be chmur?? prnzdrzev?? i wun05za??o nad zemj?? 
Ale wor.a na mje zdr
??co. \\ usmjecha??a s?? 
rzel.h: 
- Niic cebje njerozumjem I - 
Na to m;e v sercu zak??u??o, bom prlebocze?? so- 
bje. jak?? mQm ska??on?? gC'dk??. chtern?? le ludze na 
najim pustkovj..l rozumjej??. Ale przesz??o mje do 
g??ove : 
- Tec wona je kr Ilevionk?? tego zomkovjiska. 
Woddej ji czorni gronk i .??oti mjecz! - 
Tak j
 ji do?? znak r??k??. ??e be ??da??a i pobjeg?? 
jem pod koruGovan?? jarz??bjin??. Tam jo lhi7e 
velIrzebo?? z poi korzenji i vedobe??, co pod??ug m( ji 
wudbe ji nole??a??o. Tej jem znovu co nji przest??pjl, 
wukl??k?? i rzek??: 
- Kro!evjonko nad v3zeskji pj??knosce pj "kr. o , 
panji bjolich ko??pji i zc.mkovjiska tego! Vel. wod 
s??u8ji tvojigo, co tobje s?? nole??i I - 
Wona vezdrza na mje i rzekh: 
- Dej n:jecz I A gronk pochov??j nazod V ze- 
mp, bo to je truma z prochami starszjch na3zich, 
Tak jo ji woddo?? z??oti mj ecz. 
Peszni pjes kole nji kan????, a wona da??a mje 
r??k?? znak na wodzc:;,kovan:e i poma??u znjik??a v choj- 
nach. Vjidzo?? jem jesz przez cl1vjil.. ji bjo???? suknj?? 
przez drzeva, jak wonie bjo??i pjora ko??pji, i stujo?? 


trI 



jem cecho, jak sto??p soli, v chturen s?? zamjenii!a 
??ona Lota. Tej jem pod??, jak d??ugji, na zemj?? i za- 
cz???? ca??ovac t?? d7.arnj??, po chterni ji oc ikji s
??pa??e, 
I\H

d'arz?? sobje, j.1k d??ugom tam l, ??o??, njevda- 
rz?? sobje, jak jem prze'ized?? przez brod i b??r. To 
le jesz vjeh1, ie veszedhi e z boru na nasze znane 
pustkOV3kji pola, n;evjedw?? jem rU\J, cze jem doma, 
cze nj
. Bo svj:??t mje S:( wodm;enji?? v woczach. 
POlno?? jem kureszce jarl??bjin?? po ti stronje lasu, 
pozno?? jem tr ze chojne prze studnji. Szed?? jem no- 
przod na ne chojne,' jak zbl??dzoni czlovjek, co dro- 
gji do dOln szuko. Tam jo sor!?? i patrze?? na jezoro 
i na dim, co z komjioa gburskji chate szed?? v gor?? 
i na komjin. co ze za go.e velero??, jakbe s?? chco?? 
ze mn?? z.1bovj3c v schovanigo. Ale to vszetko ji- 
nacLij velr??rza??o, nji??e jesz dzis przed po??njim. - 
Cze te drzevj??ta n;edzeloe prze .vobleJ.-le ruchna? 
CLe ten dim sled?? modrzcjszi pod njebo? Cze je- 
z ')ro s?? slkle??o milj mami dijament??v? Cze njebo 
r.ov?? kros?? pom:dovc?? Pon Hog vszechnocni i nove 
gno?? po njim chmurk;i bjole? Cze bor, vj??kszigo 
v.:??vs 'e dechu, nov?? gw?? 'ipjev??? Njevj
m, jak to 
s?? sta??o, ale cale moje ??e;:e na pustk0vju chi??im 
krok jem j????o jisc korovodem vedle mje. Przebocze?? 
mje s?? zomk bjdi i kroLv;onka, co:n j:ch viidzc?? 
rrLed nachodz??c?? burz??, - studnjo pod ??rz{'ma 
chojnami, chdze jo vj;tlzo?? bracu przedaj??cich Jo 'va 
do Egiptu, - pj_c Nabuchodono7orovi, - Straszk, 
co v zllm dnju po w( borw gonji??, - Golijat. co na 
njim dLbe??. zVdlivsze go z torlja PUS!c '??vk?? Davi lov??. 
i v sklct' t .jemai za gor??, chdze roje skrde prud 
njeprzej.I('{ lami. Ale to vsz tko roje s?? tero vedovalo 
tdqi 'male a tak dalekji, j"kbe slo lot miin????.) wad 
tego czasu. Smutk mje scisko?? sQrce a v tim ji
him 
czaslo wu eche i veso??osce ve mje belo tile, ??., spj vac 
mje so chc!llo i zrobjic c.o Lakjigo, czego jesz svjat 
njevjidzo??. 
Kjej jem v takjim mf'szlenjiu zaszed?? na woborl;', 
Marcijanna sz??a pravje z v lITJbaru,zkjem wod studnji. 
Vet:drlala wona mj.: tako mdo i ??0loho, jakbe s?? 
ze -tarza??a wo ca??i vjek l.Jdzkji i jakbe ji dlugji CLas 
njevjiozol. A wona s?? zatrl.ima??.1 i rzek??a, zdr ??ce 
na mje: 
- A te s?? njevs??idlisz, Remus, v tak?? svj??t?? 
njed.lcl?? boso choc??ze
'l - 
Tak jo vjidza??, ??e mom bose nogji. Prze
)oczd 
jem s.>bje tero ??e m:>je skorzoje wosta??e na z .mko- 
vjisku prze rzece. V pje?? Jem wo njich mjo?? zabete. 
- Njewodrzek?? jem njick, le noc??, kj::j vszesce 
spele. podnjos?? jem so z m ji leie, - bo i tak mje 
spac njeda??o, - i szed?? jem 1>0 moje bot e do zom- 
kovjiska, chdzem je naloz??, jak jem je wostavjl??: na 
brzegu rzekji. - 
Wod ti njedzeli njimjo?? jem ??odnigo wubetku, 
le vjedno mje sz??a meslo do g??ove : 
- A kjede te znovu wuzdrzisz svoj?? kr.)levjonk??? 
prze wobjedze i pr.!e vjt:czerzi Mtircijilnna s?? 
dzevova??a : 
- Choba, Remus, njezachoruiesz, bo jesz tak 
ma??o jak kot. - 
Na to rzek?? Mjicho??: 
- To b??d?? takji mankol je. Dovni ludze v 
takjim razu zavolele krvavnjika, chteren wodpusce?? 
krvji za talerz. Ale mOle to i b
z tego mjinje. 
Ca??i ti dzen jo so wobjecivo?? : 
- V njedzel?? prosto> wodkoojaoju pud zesz na 
zom'??e wona tam b??dze I - 
Jak prze iz??a njed 
ela, tej ja z Mart?? szed?? do 


102 


Lipna dl koscola. Pon i penji jachele vas????kjem, 
Morcin rovoze??, a Marc.ijanna sedza??a kol njego. Jak 
zesma znszla przed kosco??, ttj nom chvjilk?? ??dac be??o 
na sm??ntorzu, co pravje pjerszo Mszo Svj????o . obje- 
g??a I lud (' vechodzile z kosco??a. V tim mje v sercu 
pchn??:??a, j
tkbe f(npolonim ??elazem: Wona, - moja 
krolevjonka - vechodze??a z k05co??a. Pj??kno be??a 
j'.lk Anjol Bo??i. Wokomo ji szed?? peszni pon mbdi. 
Z tim won a mja??a rozmov??. Ale na mje won a anji 
njevezdrza??a. Jo jednak tak zblod?? na twarze, ??e 
Marta s?? pita??a: 
- Remus; je ce z??e? 
- Nje, Marto. zle mje n)eJe. Ab ti chvile 
przechodze??a tu moja krolevjonka z zaklCitigo zomku. 
J) j?? vjidzo??- - 
- V Imj?? \V,l o jca i Sens. . . I - Co te godosz? 
Marta s??. prze??egna??". - To be??a 2"vesno pokusa. - 
Zeli to pokusa, Marto. to jo przez nj?? strac?? 
duS'l?? i zbdvjenje I - 
Tej wona m;e chi??e vcign??la do kosco??a i ko- 
zala s?? prze??"gnac svj??con?? wod??, cobe mje mjin????o. 
Ale i1 ?? to i svj??cono woda njepomog??a. 
Jesz ks??dz z kozalnjice njerozpocz???? zdrova&k, 
ju jo drog?? v las, wostavjivsze Mart?? sam??, bjego?? 
da brodu v lese. 
Tam j') sa.:!1 na noveiszim molu i zdrzo?? na 
cr.tpre s??r-or.e svja'a, ponad czube chujeczk i wolszk 
cze kr??levjooka moja njejidze. Nast'lvji?? jem wusze 
??ebe czuc nocechsze st??pan;e ji krok??v po lestach 
i mechlJ. Ale cw?? jem le g..anje rzekji v dole i 
oot??. vjatru gor??. Po d??ugjim godzenach ??danju 
s!u??ce, jakbe to be?? dze?? jak jinszi, zchodze??o svojim 
porz??dkjem z njeba, a jo so mesIol. 
- T ero ju nasli b??d??'t doma 8 cebje njima? - 
Ju rzeka i bor do mje z do??u saja??e zemnjic??. 
J z mje gru??d??e??o, a vjedno szor gro?? gor?? nad 
drzevj??tami : 
- Njima ji nrma I - 
Jak du??o kul) wo
'Oj vo s??u??ce j????o s?? wukrivac 
za lasem a v je 5 0 wognju zaszkle?? s?? dalekji krzi?? 
n1. zvonnjice Li;Jji??skji. Cenjo s?? skre??a v las a z 
do??u rz::ka mje spjeva??a: 
- Njima krolevjonkji, njima I - 
Ale jo ??dol, ja?? szaro noc kan????a ku mje bli??ij 
a bli??ij. Ale jak ju zakre??a v"'zetko svojim p??oszczem 
czornim t<.k, ??e anji czebk??v anji "jetev drzevj??t 
woko moje njerozeznova??o, tej mje zacz????a trz??sc 
wog:-oszka. a jo nabro?? vjare : 
- Dzis wona ju njeprzi??dze! - 
I tej szed: jllm vdd. 
Po rz
ce t ,??cov'l??e jakjis wukozkji, chternich 
szto??te jo vi'dzo?? barzo verazno. Ale sz??e cecho po 
wodze, jakbe rzeka be??a pokreto lodem szklestim. 
V bse sedza??a ceszo ale gor?? sz??a vjedno ta samR 
nota: 
- Njima ji. njima I - 
Zavadze?? jem v kjerz, ja?? ptoszk v njim zataconi 
zacz???? vadzec. Rrzek?? jem: 
- T ec jo ce njick njezrobj??. B??dze cecho i 
spji 1- 
Jak jem szed?? przez: ????k??, chdze stoja??e ma??e 
piele wode, tej naszed?? jem sarn??. Njewucekala 
wona, le zdrza??a na mje. A be??a tak krotko, ??em 
vjid2.0?? ji wocze, a z njich takji szlo do mje pjitanje: 
- Cu?? wonji ce zrobjile, bjedni ch??opku? - 
(Cig da??szi mdze.) 



Jan Tr
pczlk. 
M O r ze. 
Jak zarzekli cign?? va??e 
Na bja??avi naj u sztr??d; 
Wuderzivaj?? jak v spjiku 
Wo ten kaszebskji nasz l??d. 


Morze, g??ad?? jes e chaj?? I 
Vjeczni bezchvat v tobie je, 
R??vnak jak??e moc tva 5traszn??). 
Kjej v tvim klinje bre zleje r 


Czas?? s??u??ce zdrzi zveszave 
Na rozkrzon?? ??voj?? skar??. 
Zos przevolaj?? 50 chmure, 
Abo vjater do ce bar??. 


Te je!t ledu tvigo zdrzadlo, 
Cbteren v spjiku, v bezchvace, 
Straszni jesz rechunk d
 za to. 
- Cerplc:vosce nje staje. 


Hej, kaszebkj
 nasze morte I 
??ece tvoje vjeczni dre??, 
Njech vjic vjmiknje nBma v serca 
Ja?? v som sp??dk e v som dre??
??. 


Zuc:zino viidnjec. 
Dze vjara, nodzeja e mje??eta ??eje, t?? B6g 
z szczodrosc?? s?? nje kreje. To s.l>re przes??ovje na 
ko??dim szrece stovo nom przed woczami, kjej 
ra- 
njitovi g??az trva??i e vjeczni. G??az ten coroz vejta 50 I Pod??ug moji wudbe, anji jedni anii dre- 
gji nje maj?? co drezoc przed "Zrzesz??", bo wona 
nje po to vechodo, . be burzec lud, le na to, be 
vzmocnjic e podeprze c nasz?? zibj??c?? e koli baj??c?? 
s?? vjar?? svjadomosce kaszebskje. "Zrzesz" pokrzepjo 
BVll dechov?? strav?? lub v zv??tpjenjach, dvjigo z wu- 
podku ma??odesznech - rzek?? wodszczepjenc??v - 
znov busznim rozvjidnjo wosene zaprza??e, s jich 
samech stovjo na nogji e pobudzo do c7uvanjo. Co 
provda, je to nje potrzebne. Njech me r:\dzerr.e po. 
traktirov??ni tak, jak so nole??i, a zg;inl\ vszetkje 
hlizne e wudbe nas dzel??ce. Kasze...ii nje chcqc 
przi??c do wupodku, abo, co nje doj B ,??e, do zo- 
glade, trzemac so musz?? wostatneho 
e??a retenku: 
woprzec s?? na vjerze wojc??v e prz6dk??v, a sama 
vjara v lepsze e vjidnjesze vjitro. dopomo??e zvec??- 
??ac, bodoj??e, novjikszech zagorza??ech i znpamj??ta??ech 
vrog??v. To tez braco kochani, jidz trzeba veku- 


JI1sntic remje; prz
 rEm;f.nj.?? na front bjitvl.du,hc.,:
 
z n'l.wodstraszon?? e njC:\i\lugi??ct?? voi?? przec przea 
s?? do chvalebne lIIIodrode Kaszeb, be ti wszetct>, co 
jim bladi strach skarnje 
cero. mjast Z
p3C., svobod- 
uje mogle woddechac dlo chva??e nasze wOJczezne - 
Polskji. . .. 
Nje rozpaczojme braco kochani r Rechh Cle 
p6zdnji nade??dze czas kvjitn'lci e dlo nas, chteren 
przi??dze po zvec????czech naszech bjotkach. Gru
t 
ten, to nasz gvomi j??zek, nasz
. mova e wobecz
Jl'! 
chterne md?? vegjib??ne e zVJll??"e tak d??ugo, J
z 
cechu nie mdze po njich. Mjejme r??vnak 110dzej??, ze 
do teho nje du??dze. Jot Beo. "7r. 


S??ownIczek 
(Nr. 12. i 13.) 
bar?? - bro?? 
bezchvat niemoc 
bleszczec przybra??gro??ny wyraz twarzy 
bre210v8c wartko p??yn???? 
brzid podszycie le??ne 
brzo:?? - owoc 
c.ech -- 2.nak 
cenJo - cie?? 
domoci - rodzimy, -inny 
dre??e?? -- rdze?? 
gr??dzec -- ci????y?? 
gronk - urna, gal"nek 
jeiva rzeczywisto???? 
jesme jeste??my, by??my 
kan????a starl????a 
karno - stado 
kol przy, ko??o 

 lin - ??ono, (klin) 
le??e - ??o??e 
mocko - bardzo 
nagjibo - nagina 
na mj??nkji na w) ??cii'i 
no..'echue najc:chsze 
pf'r????c7.ec - ????cz'?? 
parnjim promi???? 
pr.ddkii - stromy 
pasturk pasterz 
pe3Zni ??adny 
pjesnjik ??piewl1ik 
plachce pla.my 
pokrzesni - orze??wi&)??cy 
p,..."drzec - rrzypatrze?? 
prLcLhodni czas -- przysz??o???? 
resz - szybko 
re?? zyto 
rozpart roz????ka 
rzrna pag '1rek 
r??ani ??yt li 
secze kosnjik - kosi kosiarz 
sej...??e zemnjic?? opary si?? unosi??y 
skar?? -- skro?? 
sk??rc -- szpak 
szt, idk - k????tnia 
szto??t -- kszta??t 
sztu:k - chwilka 
tepa - kitka ogon 
tesknjl?? czka - t??sknota 
vadzec - karcif 
va??e - fale 
vas????k - sanie dl: wyjazdu 


103 



vestrz??dka - w??r??d 
vjidzad??o zjawa 
vjetev - ga?????? 
vnjikn???? - wsi??kn???? 
vszeden - wszystek 
wogroszka - gor??t'Zka, p. rodzaj choroby 
wurzma pag??rek. kopiec 
wuvoini - subtelni w obej??.:iu 
wuzimk - pie?? odziemek 
zanjevitro - pojutn;e 
zatacoui zaczajony 
zarzek??i (o, e) - zakl??ti (a, e). 
zvesk - zysk 
zvo??ac - zwozi?? 


Gbur e ??ebr??k. 
Br'ice kochani vst??p le v rr??j d??m. 
Wostatn?? krumk?? dlo cebje m??m, 
Zocerkji z wod?? najesz so te??, 
B:> czas je lechi, jak te <;??m vje PO. 


Sadnj j prze pjecku e wugrzij so. 
Nje spuszczoj wocli, nje vstedze S", 
Nie md?? ce pitol, jak te sa zv;esz, 
Nje b??d
 licziI, jil
 te zj Ss . 
Czemu te ??ebrok j.1 Z m??ode:h lat 
Jo nie chc?? vjedzec, bo te m??j bnt. 
BjtHa je v kraju, bie:??a wu mje, 
D??egji me gnj
t??, to ka??di vje. 


Svj inje, cel??ta e konje, v??z, 
Wostatn?? kruszk?? zekutnjik vj??z, 
Zid mje vbeko, b??dl( jak te, 
Z pracharskjim kjij?? wcbgonjo?? pse. 
J a n P a t o c k. 


........................................ 


Niniejs!y nr. "Zrzesze" z dat?? t-go sierpnia rb 
wychodzi dopiero w dniu 1 ym wrze??nia rb. 
Powodem zn
cznego op????nienia byla z:niana 
drukarza. D.:>tychcz890WY naSl d."ukau p.}m Rum;:>- 
s'u lek uysto 
ideowych zUjJehie bez(-??atnie po??wi??ci?? si?? mozolnej 
pracy, wyjecha?? do Krakowa c.elem k
lh??.:enid si??. 
Nast??pny nr. sierpniowy (14) uka??e si?? w n:??j- 
bli??szych dniach, co n'im pozwoli odt??d ju?? wydawa?? 
pismo nasze o regularnym cz 1sie. 
Za z..v??ok?? Szano....nych Abonent??w serdecznie 
przepraszamy. 


w y d II W n i c t Vi o. 


........................................ 


Rozpowszechniajcie 
"Zrzesz KaszebskO" 


Gucz??v 
MDek 


godo: 


Vjitojtt?? I - 
Jo :>0 plovJac z jejich krzek??v telu robj??, co 
krova z pud.-u. abo ml>j r??g tobaczni z ??edov'skjigo 
nosa, ale k??..k g??rz n.je na vaju bjerze. Va jesz 
viedno chceta, ??ebem szed prost?? drog?? prosto 
v rzek?? i se i ca???? sprav?? wutopje?? choci most je 
n .dalek podle, przez chteren jo prz????c mog??. Va 
chceta 
ec vjedno m??drzejszi wod Macka, a mota 
rozem jak porvane kosz. Dok??dka va zasz??a svojim 
rozemt:, meszlc:, ??e va ju v;eta. Cze te czase n;e s?? 
ju d:>sc s??one bez mign "'010...;0 i' Jj??dzeta pevni, ??e: 
V.1 v tech vajich denjicach kapustnech njick belnigo 
do za??eco nje zmieleta, kjej vama jesz celi k??sk 
pjeprzu ki ejamko v raje vsepj??! - 
Va chceta, ??e be &vjinje be??e k??..k drogsze 
a podatkji mjesze, a jo chc??, iebe va be??a jp.sta no- 
pjervj kAsk drogsze v woczach svjata, a vaju rozem 
k??sk rn??drz'eizi. - - 


Chceme le so za??ec I 


"'. --- ??-I!!! _ 


UWAGA I 


... 


Czasopismo 
"Zrzesz Kaszebsk??" 
zamawia?? mo??na w ka??dym urz??dzie pocz- 
towym w czasie 0.1 15-go tO-go do nastccp- 
nego miesi??ca. 
Listowi przyjmuj" przedp??at?? w czasie od 
t5-go tylko do 25 go ka??dego miesi??ca. 
Prenumerata miesi??czna wra. z op??at?? po- 
czto-"," ?? wynosi 0,77 z??. 
Cena pojedy??czego egzemplarza 0,50 z??. 
WYDAWNICTWO. 


Wydawca i redaktor na C? lny: Aleksander Labuda, Kartuzy, Gdaitsk?? 18. Redaktor odpow.: 
Ignacy Szutenberg, Gdynia ul. ??wi??toja??!':ka. Czdonkami drukarni M. Szutenberi'0wej, Kartuzy Gda??.ka 22 


lO!