/Sokol_34_1200001.djvu

			PRZEWODNIK GIMNA5TYCZNY 


/ 
SOKOL 


ORGAN 
ZWL\ZKU TOW. GIMNASTYCZNYCH ItS 0 K 6 t" W POLSCE 


ROK 51 


W ARSZA W A. GRUDZIEN 1934 R. 


Nr. 12 


, 


,. 


, 
.. 
" 


" "': 



 < 
... . " 
"' "--.,' . 

 


.. 


.. 


'" 


" 


.. 

 ., 


- 


.. . 


'"--' 


, 


"... 


, 


, 
\- 


:..
 



-- 



. 


I. 


. 


-, 
....... 



.4t- _'\. }< 
./- "; 
 
 t . . .;t 
 
r \, 
. . 
. , .....,.
 

 
 J .
 _ "I\.. 
, 
-
 -" -", ....
.. .. - . 
: 
 ,..C!.. Iftt 
.. _' "'\ fit. . --f. 


..-, 


". 
,. 


i ?? 



. 
. .. ") 


b.. . 


., 


. -+.. 


]... 
"!,) 
.Y:-,..-....\ 


-- 


Z akt histoTycznych. - Patrol warszawskie
o oddzialu konne
o "Sokola" w czasie 
cwiczeri polowych, w 
rudniu r. 1924. 


M 


I 


E 


s 


I 


F; 


C 


Z 


N 


I 


K 



ADRESY WLADZ 
ZWI.I\ZKU TOWARZYSTW GIMNASTYCZNYCH 
"SOKO
" W POLSCE 


PRZEWODNICTWO ZWL\ZKU: Warszawa, Wybrzeie Saskiej K
PJ 
Nr, 26, przy Moscie Ks. Poniatowskiego, Tel. 10-05-93. 


Konto czekowe P. K. O. 5589. 


PRZEWODNICTW A DZIELNIC: 


'- 


KRAKOWSKIEJ 
MALOPOLSKlEJ 
MAZOWlECKIEJ 
POMORSKIEJ 
SLJ\SKIEJ 
MELKOPOLSKlEJ 


Krakow, Pilsudskiego 27. - Konlo P. K. O. 412.320. 
Lwow, Rynek 9, - Konto P. K. O. 101.421. 
Warszawa, Sucha 14. Konto P. K. O. 10.545. . 
I 
Tornn, Rynek Nowomiejski 26. - Konto P.IU). 209-838. 
Katowice, Kilinskiego 25. - Konto P. K. O. 301.550. 
PoznaD, Waly ZYKDL Augusta 10. - Konto P.KO. 205.211. 


OD ADMINISTRACjI 


Zawiadamiamy niniejszem wszystkich prenumeratorow, 
ktorzy zalegajq w oPlacie prenumeraty, ie nazwiska ich podane 
zostanq przewodnictwll Zwiqzku z wnioskiem 0 wyciqgniflcie 
konsekwencyj. 


SPIS RZECZY: 


Od redakcji. - M i c h a 1 T ere c h: Udzial sokolstwa w walkach 
o wyzwolenie Polski. - Ant 0 niB 0 g u s I a w ski: Saga 0 ry- 
cerzu Knucie. - Kronika. - Kalendarzyk sportowy sokolich imprez 
zimowych. 
Dodatek: II CZflsi "Nauki czytania dla anal'abetow". 


U wag a. CZflSC I-a "Nauki czytania dla anal'abetow" dolqczona zostala, w lor- 
mie dodatku (8 stron druku), do listopadowego numeru "Przewodnika". 
Wraz z numerem niniejszym wydajemy CZflsi ll-gq (dokoriczenie), kto- 
rq naleiy zbroszurowai lqcznie z cZflsciq l-q. 



I 


PRZEWODNIK GIMNA5TYCZNY 
/ 
SOKOL 


ORGAN 
ZWIAZKU TOW. GIMNASTYCZNYCH lIS 0 K 0 t" W POLSCE 


. 


ROK LI 


W ARSZA W A. GRUDZIEIiI 1934 R. 


Nr. 12 


OD REDAKCJI 


Trladzom sokolim, wszystkim druhnom i drU/lOm ora::. 
przyjaciolom naszej organizacji ilemy tq drogq szc;:,ere 1 ser- 
rlec=ne ::..rc=enia swiqteczne 1 noworocznp 


REDAKCJ .f. 


UDZIAl SOKOLSTWA 
W WALKACH 0 WYZWOLENIE POLSKI 


Ocena zaslug, jakie ta, czy inna warstwa speleczna, organizacja, 
czy jednostka poloiyla przy odzyskaniu naszej niepodleglosci, naleiy 
do historji. ana, na podstawie dokument6w, wydob
dzie zaslugi na 
swiatlo dzienne i sprawiedliwie zwaiy je na szali dziejowej. 
Nie znaczy to jednak, ie 0 zaslugach tych naleiy obecnie milczee. 
Przeciwnie, wlasciwe i zgodne z prawd
 oswietlenie zdarzeii, w kt6rych 
si
 bralo udzial, jest poi
dane i konieczne. a ile przecenianie swych 
zaslug, a tembardziej przypisywanie sobie zaslug urojonych lub nie 
swoich, jest godne pot
pienia, to jednak przemilczanie ich zupelne rue 
moie bye uWaZane za dobre, gdyi pomaga powstawaniu falszywej opi- 
nji w spoleczeiistwie. Dotyczy to szczeg6lnie organizacyj spolecznych. 
Nowowst
puj
cy czlonkowie powinni bye uswiadamiani 0 dawniej-szej 
dzialalnosci i zaslugach organizacji, poniewai w ten tylko spos6b mo.ina 
utrzymae ci
lose tradycji, kt6ra ma tak wielki wplyw na iycie i roz- 
w6j organizacji. 
I dlatego, choe rola sokolstwa w wywalczeniu niepodleglosci byla jui 
niejednokrotnie poruszana na lamach "Przewodnika", przypcminanie jej 
jest niezb
dne, aby nowi czlonkowie "Sokola" mogli poznae t
 kart
 
z iycia sokolego, jak
 sokolstwo slusznie szczycie si
 moie. 


\. 



210 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" 


Nr.12 


W chwili wybuchu wojny tragizm polozenia Polakow ujawnil si
 w ca- 
lej swej grozie. Ja:ko poddani stron wojuj
cych, musieli oni pDd przy- 
musem walczye mi
dzy sob
. Kierowala ich tam nietylko koniecznosc, 
lecz i wlasne wzdwojenie. 
Nie tu miejsce na rozwazania, po. czyjej stronie byla wowczas slusz- 
nose; dDSC stwierdzie, ze trzeba miee bezwzgl
dn
 czesc i szacunek dla 
tych, co z dobr
 wiar
, dla milosci ojczyzny, po tej, czy innej stronie 
frontu, krew sw
 i zycie niesli w ofierze. 
Spoleczetistwo polskie w zaborze niemieekim, prowadz
c 'od szeregu 
1at wyt
zcn
 walk
 z zaborczosci q gerrnatisk
, uwazalo Niernc6w 
za najgorszych wrogow polskosci i opowiedzialD si
 bez wyj
tku za 
walk
 przeciw nim. Nie bylo onD jednak w stanie uzewn
trznic swego 
stanowiska podezas wojny, gdyz silne i bezwgl
dne rz
dy niemieckie 
do tego nie dopuszczaly. Jedyn
 fQorm
 lego uzewp
trznienia by to po- 
rzucanie szeregow niemieckich przez licznych zolnierzy Polakow, 
ktorzy oddawali si
 w niewol
 francusk
, tarn zas czynili usilne sta- 
rania 0. moznosc wst
pienia do. szeregow i walczenia przeciw Niem:.:om. 
Sokolstwo zaboru niemieckiego swego przeciw-niemieckiego nasta- 
wienia rowniez ujawnic w czasie wojny nie moglo. 
W zaborze rDsyjskim opinja spoleczetistwa nie byla tak jednoliLa, 
jak w zaborze niemieckim, leez olbrzymia wi
kszose spoleczetistwa za 
najwi
kszych, nieprzejednanych wrogow Polski uwazala takze Niern- 
cow; sokolstwo w calosci opinj
 t
 podzielalo. Z drugiej jednak sLrony 
wyst
pienie czynne po stronie Rosji, ktora u siebie rOWiIliez gn
bila 
objawy polskosci, nie moglo bye popularne. Dlatego tez proby sLworze- 
nia legjonow polskich po stronie rosyjskiej nie mogly zadn
 miar
 
znaleic szerszego oddiwi
ku w spoleczetistwie, tembardziej, ze biu- 
rokracja roryjska czynila ze swej strony wszystko, aby legjonom odj
e 
charakter polski. SokolstwD, jako organizacja, zadnego udzialu w two- 
rzeniu legjonu pulawskiego nie bralo, dose liezne jednak jednostki 
Z pDsrod sokolstwa wst
pily do tego legjonu na wlasn
 r
k
. 
W tych warunkach sokolstwo w zaborze rosyjskim dzialalnosc swoj
 
w czasie wojny musialo ograniczyc do obrony ladu i pO'rz
dku spoleez- 
nego podczas zamieszek wojennych. Wsz
dzie zatem, gdzie istnialy 
ffniazda sokole, stan
ly one do pracy w "Komitetach" i "Skazach oby- 
watelskich " , i dzi
ki nim organizacja tych strazy przeprowadzona zostala 
szybko i sprawnie. Komendantami strazy byli przewaznie prezesi lub 
naczelnicy gniazd. W Warszawie komendantem byl prezes Zwi
zku, 
dh. Stanislaw Popowski. 
Sokolstwo zaboru rosyjskiego wst
powalo takZe do legjonow, utwo- 
rzanych w owezesnej Galicji; naogol doznawalo wielu trudnosci ze 
strony wladz okupacyjnych. W okupacji niemieckiej wsze1kie zebrania 
sokole byly jak najsurowiej wzbronione, az do czasu proklamowania 
przez Austrj
 i Niemcy rzekomej "niepodleglosci Polski", 1. j. do kon- 
ca raku 1916. W okupacji austrjackiej byly one tDlerowane, lecz DtO- 
CZDne baczn
 c'piek
 policyjn
, przyczem wielu sokolOw, ktorzy Dparli 
si
 przyst
pieniu sokDlstwa do legjonow, wyslano z Polski do Dbozow 
dla internowanych. 


J 



Nr.12 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOl:' 


211 


Inaczej rzecz si
 miala w zabarze austrjackirn. Kola palskie w par- 
iamencie wiedenskim aswiadczylo si
 jui na drugi dzien po wypowiedze- 
niu we-jny za Austrj
, opinja zas spaleczenstwa aswiadczenie to' 
poparla. W palawie sierpnia kala sejrnowe, zlozone z poslow dO' par- 
larnentu i sejrnu krajowego, pastanowila utwarzye Naczelny karnitet na- 
radowy, jaka najwyzsz
 wladz
 narodaw
 dla Palakow pod zaharern 
austrjackirn i powalae legjony palskie dO' walki po' stronie Austrji. 
Jednak i w Naczelnym kamitecie narodowyrn i w apinji spaleczenstwa 

cieraly si
 dwa pagl
dy na wyst
pienie po' stranie Austrji. Jedni uza- 
lezniali to' wyst
pienie od gwarancji, jakie Austrja zlazy w sprawie pol- 
skiej, inni parli dO' takiega wyst
pienia hez wzgl
du na jakie.kalwiek 
gwarancje. Ta rozbieinase apinji wplyn
la decyduj
ca na lcsy dwoch 
twarz
cych si
 legjonow pol skich, zachodniego i wschodniego. 
. Legjan zachadni, utwarzony w Krakawie, dazyl przysi
g
 na wier- 
nose cesarzowi Austrji, Franciszkawi Jozefowi, przysi
g
, nie wsporni- 
naj
c
 ani slowa a Polsce i nie daj
c
 zadnej gwarancji, ze sprawa 
palska zastanie przez Austrj
 rozstrzygni
ta w rnysl pragnien polskich. 
DO' legjanu zachadniego wst
pila sokalstwo z calej Galicji zachodniej 
w bardza pakainej liczbie. Sam Krakow dastarczyl 988 druhow, a caly 
nieamal 2-gi pulk legjanu skladal si
 z sokolow; padstaw
 forrnacji 
iazdy palskiej - ulanow Beliny - byl krakowski "Sokol" kal1iIlY. 
Inne kaleje przechadzil legjan wschodni, forrnowany we Lwowie. 
Skladal si
 an prawie wyl
cznie z sokalow oraz "DruzY1n Bar:tOls
o- 
wych" i "Druzyn strzeleckich" w agolnej liczbie. <>kaln 5.000 ludzi. 
Wabec razbicia przez Rasjan wajsk austrjackich i rnarszu na Lwow, 
legjan w dn. 20 sierpnia apuscil to' rniasta i po' dluiszej tulaczce znalad 
si
 w Mszanie, gdzie zaz
dana od niega zlaienia przysi
gi wojsJ{lQwej. 
T akiej jednak przysi
gi, jak
 zloiyl legjan 'zachodni i iak
 skladala 
w calej Austrji paspolite ruszenie, legjonisci zlazye nie chdeli, te.m- 
bardziej, ie stanowiska Austrji w sprawie palskiej byla bardzo dwu- 
znaczne. Gdy starania sekcji wschadniej Naczelnega komitetu narado
 
wega a zmian
 raty przysi
gi nie odniosly skutku, wi adze legjanolWe 
zawiadornily a tern legjonistow, pozostawiaj
c irn samym decyzj
 skla- 
dania przysi
gi lub wyst
pienia z legjonu. Olbrzyrnia wi
ksz'ase legja- 
nistow, zdecydawanych na poniesienie afiary krwi za P.o1sk
, nie wi- 
dziala racji walczenia za spraw
 austrjacka-niernieck
, wobec czego 
przysi
gi adrnowila i wyst
pila z legjanu, a tern sarnern legjan wschodni 
zostal mzwi
zany. Decyduj
c si
 na ten krak, legjonisci wiedzieli,. ze 
sci
gnie an na nich przesladowanie i szykany ze strony wladz austqac- 
kich, a takie niech
e tej cz
sci spoleczenstwa, ktora, rnirna wsz,ys.tka, 
wierzyla w dabr
 wol
 Aus
rji. Mirna to, nie cofn
li si
 z drogl, 'Jak
 
wytkn
la im i:::h po:::zucie naTC'dowe. 
Jednak cz
se legjanu wschadniega z Jozefern Hallerern, kornendantern 
"Stalych druiyn sakalich" na czele, przysi
g
 zlaiyla i w pal
{:'zeniu 
2. cz
sci
 legjonu zachodniega utworzyla II hrygad
 legjOinow, ktora 

dobyla sobie nast
pnie miana "Zelaznej brygady". 
Znacznie swobodniej, niz pod zabararni, maglo wypowiadae si
 i dzia- 
lac sckalstwa polskie na ernigracji. Tarn tei ujawnila si
 w calej pelni 
prawdziwe oblicze sakolstwa. 



212 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY ..SOKOL" -- ---- Nr 12 


W samym pocz<\-tku wajny bardzo doniosl<\- dla sprawy polskiej rol
 
adegral "Zacho.dnio-europejski zwi<\-zek sokolow polskich", maj<\-cy sie- 
dzib
 swego zarz<\-du w Paryzu. Do Zwi<\-Zku tego nalezeli w znacz.nej 
liczbie g6rnicy palscy z francuskiego zagl
bia w
glowego, ktorzy pra- 
cowali dawniej w Westfalji i N adrenji, a wi
c zachlann.osc niemieok<\- 
znali bardzo. do.brze. Dlatego tez stosunek sokalstwa zachodnio-euro- 
pejskiego. do stron wo.juj<\-cych byl zgory o.kreslany, i zarz<\-d Zwi<\-zku na 
posiedzeniu w przeddzien wybuchu wojny nie potrzebowal zastana,wiac 
si
 nad "orjentacj<\-", lecz jedynie nad spo.so.bem ujawnienia swych d
- 
zen. Postano.wio.no zawi
zac ko.mitet, werbuj
cy z posrod sokolow 
i kolonji palskiej we Francji wolo.ntarjuszow do walki z Niemcami 
w szeregach armji francuskiej. Komitet ten, pocz
tkowo seisle so.koli, 
lOzszerzono., nadaj
c mu cech
 ogolno-polskiego; weszli don Wadaw 
G
siorowski, prezes sokolstwa. J an Danysz, znany uczony. araz przed- 
stawiciele kolonji po.Iskiej. '- 
Naplyw oQchotnikow byl znaczny. Stawili si
 w duzej liczbie soko.li 
z naczelnikiem Zwi
zku, Edmundem Wiwegerem, i prezesem gniazda 
Barlin, Kazimierzem Trzebiatowskim, na czele; nie braklo mlo.dziezy 
po.Iskiej, znajduj
cej si
 wowczas we Francji, ani fez potomkow emi- 
grantow po.Iskich z 1830 i 63 Toku. W dniu 25 sierpnia 1914 r. pierw3za 
parlja, w sile 180 ludzi, udala si
 na przeszkolenie do. Bajonn-y, 
w cztery dni potem dTuga partja, 250 ludzi, do. kaszar w Quenilly. Wobec 
miljono.wych armij, walcz
cych po obu stronach frontu, garstka ocho.t- 
nikow po.Iskich nie mogla zawazyc na szali wajny. Lecz swoj
 odwag
, 
zapalem, wreszcie krwi<\-, tak ocho.tnie przelan
 po. stronie Francji, 
zdo.byla ona uznanie naroou francuskiega dla Polski i uto.rowala drog
 
stworzeniu nast
pnie "Armji polskiej we Francji". 
Silny i ozywiony duchem narodo.wym, Zwi
zek sakolow po.Iskich 
w Ameryce, wskutek sprzecznych i balamutnych wiesci, nadchodz
- 
cych z Po.ls'ki, przez dluzszy czas w pocz
tkach wojny nie mogl powzi
c 
decyzji, po kt6rej stronie stan
c mu nalezy. Zjazd sokoli w Buffalo, 
w pocz
tkach sierpnia 1914 r., uchwalil jedynie, ze sokolstwo podda si
 
bezwzgl
dnie razkazom Rz
du narodOlwego, a za taki u
na ten rz
cl, 
jaki zo.stanie uznany przez sokalstwo w kraju. Tenze zjazd postanowil 
zlozyc Prezydentowi Stan ow Zjednaczonych i ambasadorom w Wa- 
szyngtanie memorjal w sprawie niepodleglosci Polski i gatowosci s'o- 
kolstwa do walki a t
 niepodleglosc. Memorjal taki dnia 10 lutego 
1915 T. wr
czyla Prezydentowi Wilsonowi delegacja sakola, ktora w od- 
powiedzi o.trzymala o.swiadczenie, ze, gdy Ameryka zostanie powotana 
do. udzialu w rokowaniach pokojowych, starac si
 b
dzie, aby Polsce 
wyswiadczono sprawiedliwosc. Bylo. to pierwsze jasne i stanOiWcze 
uznanie praw Palski, wypo.wiedziane przez glow
 pot
znega panstwa. 
Wiesci, nadchodz
ce z Polski, coraz cz
stsze w miar
 rzeko.mych 
zwyci
stw glosy niemieckie, z
daj
ce aneksji ziem polskich, a szczegol- 
niej post
powa'11ie panstw centralnych w okupowanej Polsce i zawar- 
cie przez nie traktatu brzeskiego, stanowi
cego no.wy rozbior Po.Iski, 
przeko.naly spoleczenstwo po.Iskie w Ameryce, ze sprawa Polski m3ze 
bye pomyslnie rozwi
zana tylko w wypadku zwyci
stwa koalicji. To tez 
w kwietniu 1917 roku, na zjeidzie sokolim z udzialem Ignacego Paderew- 
skiego i reprezentantow innych organizacyj pol skich, zapadla uchwala, 



Nr.12 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" 


213 


wzywaj
ca do tworzenia armji polskiej do walki z nawal
 niernieck
. 
A gdy wkr6tce potern, w czerwcu, rz
d francuski oglosil dekret 0 two- 
rzeniu arrnji polskiej we Francji, sokolstwo w Arneryce otworzylo biura 
werbunku do tej armji. Werbunek dostarczyl armji polSikiej oiko
o 28 
tysi
cy idnierza, z czego przeszlo trzeci
 cz
sc stanowili sokoli. 
Pierwszy pulk arrnji polskiej skladal si
 wyl
cznie z sokolow. Stan
1 on 
pierwszy na zierni francuskiej i pierwszy poszedl w b6j za ojczyzn
. 
Arrnfa polska we F rancji, stawiaj
c nas w szeregach koalicji, pozwo- 
Hla narn w nast
pstwie zaj
c miejsce przy stole obrad pokojowych 
i bronic tam naszych slusznych praw. 
Kcniec wojny swiatowej nie przyni6s1 jednak spokoju siko
atanej 
Polsce. Bezposrednio po usUtpieniu Austrjak6w, zajrnuj
 Lw6w i Galicj
 
wschodni
 Ukraincy. Spoleczenstwo polskie organizuje obron
; bierze 
w niej czynny i wydatny udzial sokolstwo. Za walki '0 Lw6w sztandar 
,.Sokola-macierzy" zostal udekorowany odznak
 "Orl
t". 
Nast
puj
 z kclei walki w Wielkopolsce, kt6rej Nierncy nie chc
 opu- 
scic. Zdawna jui "Sok61" wielkopolski do walki si
 przygotowywal, tak, 
ii, jeszcze przed wybuchem rewolucji w Niernczech, w sarnyrn POZillaniu 
przeszlo 2.000 ludzi pod kornend
 "Sakola" jest gotowych chwycic za 
bron. Po wybuchu rewolucji tworzy si
 w Poznaniu "Strai obywatel- 
ska", na kt6rej czele staj
 sokoli: naczelnik Zwi
zku, Juljan Lange, dru- 
howie Wladyslaw Kulczycki, Karol Rzepecki i inni. Takie straie, naj- 
cz
sciej r6wniei pod k'Ornend
 soko!6w, tworz
 si
 w calej Wielko- 
polsce. W dniu 27 grudnia, na skutek prowokacji niernieckiej, wybucha 
powstanie, w kt6rern gl6wn
 rol
 odgrywa "Strai obywatelska", wy- 
rzucaj
c w Ci
gll kilku dni Niemc6w z Poznania, a nast
nie, po dlui- 

zych walkach, z calej Wielkopdski. 
Doniosl
 r6wniei rol
 odgrywa "Sok61" w powstaniach i plebiscycie 
na G6rn)"TIl Sl
sku. Stanowi an tam strai achrO!ll1l
 przeciwko boj6w- 
karn niemieckirn, rozbijaj
cym wiece polskie, ,za:pewnia s'Wohodny do- 
st
p do urn plebiscytowych, staje si
 wreszcie kadr
 wojs:k powstan- 
czych. 
W czasie najazdu bolszewickiega sokalstwo stan
lo w calosci do 
obrony ojczyzny. Zdolni do broni wst
pili w szeregi arrnji ochotniczej, 
starsi i slabi - dOl "Straiy obywatelskie(, ochraniaj
cej sklady mate- 
rjal6w wojennych i strzeg
cej ladu i spokoju. Przeszlo 20% wszystkich 
czlonk6w "Sokola" poszlo do boju; "Strai kolejowa" byla prawie cal- 
kowicie obsadzona przez sokolow. Druhny poswi
cily si'{ pracy saJIlitar- 
!lej na froncie i w szpi
alach, nierzad'ko nawet tworzyly oddzialy ,$t.ra- 
ty obywatelskiej". 


-:.': 


* ..,: 


W Warszawie, na Nowern Br6dnie, wznosi si
 skromny pomnik, po- 
swi
c{;ny: "Pami
ci druh6w sokolow i tych mieszkanc6w Nowego 
Br6dna i Pelcowizny, kt6rzy iycie swe zlotyli za Polsk
 OZaJSu woi'11Y". 
Na pornniku widnieje 17 nazwio;k druh6w z gniazd warszawskich, kt6- 
rzy padli na polu chwaly podczas inwazji boIszewickiej. CIZY wiele ta- 
kich pomnik6w rnarny w Polsce i czy nie naleialoby, aby kaide gniazdo 
7dobylo si
, jeieli nie na pomnik, to przynajmniej na uwiecznienie 
w swej sokolni irnion tych swoich druh6w, kt6rzy, z tei, czy innei strOOlY 
frontu, w czasie walk 0 w'Olnosc ojczyzny iyc.ie swe, poniesli w ofierze? 
MICHAL TERECH. 



214 -- PRZEWOIJNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" -_ Nr. 12 


SAGA 0 RYCERZU KNUCIE 


Z lel!end s/.:alld.l/lIaIDsf..:ich 


I 


Szarym c::.lekiem byl okrutny Knut 
i z podlego wywodzil sir; stanu; 
pierwszy tarcz swq do rycerstwa wwiodl, 
bo swo jemu zasluiyl sir; panu. 
Cdzie pan uie chcial krwiq pokalai rqk, 
tam posylal zajadlego Knuta - 
i oliara giuela wsrod mqk, 
zasieczona, skluta lub oiruta. 


<. 


W lasce pallskiej cllOdzil krwawy Kuul 
i z nim krwawa posiepakow rzesza; 
z czaszy zlotej Pijal slodki mi6d, 
::loty lallcuch na pancerzu zwiesza. 
Nie wie. co to wspominki i ::al, 
ni czlowiecze uczucie litosci; 
gdy w kqt cisnie Ilbroczonq stal, 
to 0 oliar szaty grywa w kosci. 


Krzepkim zamkiem wladal srogi Knllt. 
kr;dy mroczne podziemia i lochy 
{,ie lala mroznych Ijordu wad; 
tam brzek kajdan, westehnienia i szlochy. 
Cdy Knut miodu oPije sie syt. 
tedy schodzi do stechlycll podziemi. 
Slychac wonezas j'lki, tortur zgrzyt. 
a pacholy nie zdradzf1:. - bo niemi. 


Nzyk odjql im przemyslny Knut,. 
by w bezmowne ich zmienic narzfdzie. 
...feno czasem, z niewidzialnych nut. 
wiclzr polnocny dzikq pieHl zagfdzie, 
jeno czasem, na daleki brzeg, 
lala niesie powiesc nie wesolq- 
ie na ziem sir; gnie przymorski ezlek. 
znakiem krzyia pokre.slajqe czolo. 


II 


Wie rycerstwo, kim jest mozny Knill: 
nikl mu z druiby nie ustq/Ji kroku. 
Croza, niechfc, przymlls, Ifk i clzlOd 
w sercaclz TOseie. gdy si{' zbliia ::.bokll. 



. 
.Vr. 12 -- PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOl." 


215 


'Zaden k'nie11lu sir nil' wzniesie dzban, 
, i nil' jeden mu ll1n)'ka dloni - 
leq Knut dula. i:: go eeni pan, 
pr::eto dllln)', ::e go pan osloni. 


JHei sir jeno, gd)' potrali, Knllt: 
skill w laTleucll)' Haakona grala. 
dWll1n baTOnom mlode glow)' ::miotl 
i ehrobrego za11l0rzyl Olala. 
S11lftnej Ingrid slyehac gorzki plac::, 
po Olalie zamorzon)'11l wdowy. 
all' Knllt tem nil' w::rusza sif, aez 
.m'aty swoje sial: do niej gotowy. 


Z krwiq wikingow inak ehee sir Kmll, 
ni::/i mordem, dzis spowinowaeil:: 
wynieH w gorf sw6j poddmze::y r6d. 
rd::awe plamy z swie::ej tarez)' stracii. 
Wiema Ingrid w cerni wdowicll szat 
nadare11lno ::amku brone zwiera, 
bo pan - Knuta pomysieniom rad, 
bo pan - swaty l\nutowe poPieTll. 


Co ehee. we=m 1 c zabiegliwy Knut: 
l::awq Ingrid powleeze za kosy. 
by Sciqgala mu ::elazny but 
i Olala krew zen staria wlosy. 
Po Olalie Kllut ::asirdzie wiose. 
brdzie cllelpie sir dllmnie: - Pan otom! - 
i wyrzllci ogr)'zionq koS/: 
Olalow)'m w prz)'sionku sierotom. 


III 


,
lllby ::awrzeC ma zw)'eirski Knllt, 
gdy mifsoPlist prec:: adwent wyienie. 
lee:: zac::ekar trzeba, aby wprzod 
pr::emi1U;lo Boil' Xarodzenie. 
o p61noekil Knut przewd::iewa str6 j 
i mieez biaze od szatnego w progu, 
by 1??1 swiqt)'ni ::a los s::e::fsny sw6j 
dank nide, winny JJalClzkiemu Bogll. 


Kli katedrze zmicr::a dll1nny Knut: 
LSni :: oblic::a wzniesionego pyclw... 
Chef' prvg przebyc - nadaremn)' trud: 
jakas moe go llad::iemska odPyeha! 
Cha prz)'klfknqc - eos nim targa wt)'l. 
ie a:: piana lUl uscieeh widnieje!... 
Zbladl... pmzarzal... blltnej IJ)'eh)' ::byl.. 
znicTllchomial... ::martwial... 
Kamienil' je! - 



216 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" 


Nr.12 


Kiedy w glazie tr;::al ryeerz Knllt, 
glos olbrzymi zatargal sklePieniem, 
i na twarze padl struehlaly lud: 
- Stan sir;, Knlleie, na wieki kamieniem! 
Na bezbronne iieS w::nosil dlon. 
naigrawal sir; z blii,nie j niedoli - 
Bag Piorunem Swym razi eif w SkrOII!.. 
Pok6j - jeno ludzimn dobrej woW... 


'[ ak od wiekow trwa kamicll1lY Knllt ??- 
przy koscielnei krucllcie. II podwoi. 
Zczezly wiary, zniszczal stary grad, 
a 011 eiqgle niezniszezaln)' stoi. 
...Tylko sagi skandynawskiej wiew 
leei oden swem tcllllieniem skrzydlatem. 
powiadajqe, jak to Boiy gniew 
star! rycer::a, co bli::nieh byl katem. 


AXTOM BOGL"SLAU'SKI 


. .... r'- 
'" 
...... j 
, 

 
 i 
.. I 
A "I 
- 
., 
l ,., 
.., 
I 
'--1 


Lustrac;a zwiqzkowego kursu dla druhEn w Koz16wce w r. b. przez p. plk. 
Grellnera. kierc,wnika Okrllgowego urzlldu w. I. i p. w. w Lublinie, i p. Prai- 
mowskq, delegatkll Panstwowego urzlldu w. I. i p. w. 



Nr.12 


=--= PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" 


-- 
-- 


217 


. ... 



 '.. 


... .. 


- 


... 


, #' 


.'. . 
. .. 
...- .. . 

i '., 
, . 'I 
.-. . t 


f lJI " . 
(..., 


" -.... 


. 


. 


Ze zwiqzkowego kursu dla druhen w r. b. Praca na boisku. 


rK RON I K A 


2YCZENIA DHA PREZESA ZWIJ\ZKU. 
Prezes Zwia.zku sokolstwa pol- 
skiego, db. Adam Zamoyski, za na- 
szem poSrednictwem, przesyla 
przewodnictwu Zwi<\Zku, zarZ<\dom 
dzielnic, okr
g6w i gniazd, wszyst- 
kim druhnom i druhom oraz ich 
rodzinom-z okazji swi
t Boiego 
N arodzenia i Nowego Roku 1935- 
najlepsze iyczenia i sokole: czo- 
lern! 
J ednoczesnie dh. prezes Z wi<\Z- 
ku oswiadczyl Dam, ii powitalby 
z prawdziw
 przyjemnoSci
 otwo- 
rzenie w "Przewcdniku" listy ofiar 
na rzeoz funduszu zlotowego, 
skladanych przez wladze sokole 
i poszczeg6lnych czlonk6w - za- 
miast depesz i list6w z iyczeniami 
irnieninowemi, swi
tecznerni i no- 
worocznetnl. 
Tnicjatywa dha prezesa Zwi
zku, 
kt6ry corocznie otrzymuje niezli- 
czon
 ilosc depesz i list6w z kraju 
i zagranicy, pozwala nam wyrazic 
przekonanie, ie lista oHar na rzecz 


funduszu zlotowego, kt6r
 druko- 
wac rozpoczniemy w styczniowym 
numerze "Przewodnika", b
dzie 
ob
zerna : obfita! 


DZIELNICA KRAKOWSKA, 


Zawody dzielnicowe. 
Zawody gimnastyczne i lekkoatletycz- 
ne dzielnky krakowskiej "odbyly si
 w 
dni.ach 6 i 7 paidziemika r. b. w 
ako- 
wie. 
Zawody druMw w dziesi
cioboju, 0 mi- 
strzostwo dzielnicy, staBowily: cwiczenia 
na por
c.zach, dr<\iku, k61kach, koniu 
wszerz, skok mieszany (przerzu1 ze 
stania na r
kach na koniu pobok na 
W}'5. 120 cm.), obraz I. cwic.zen wolnych, 
skok w wyi, rzut kul<\. bieg 100 m, 
wspinanie po linie 7 m. 
Zgloszxmych bylo 4 druh6w. Pierwsze 
miejsce uzyskal db. Jerzy Lewicki z Kra- 
kowa (69,9 punkt6w), drugie - dh. Jan 
Chmura z Krakowa (61,2 pkt.). 
Do pi
cioboju stopnia wyzszego. na 
kt6ry skladaly si
; cwiczeni.a stopnia 
wyiszego. na dr<\iku i por
czach, bieg 
100 m., rzut kul<\ i skok w dal, .z:awodni- 
k6w me zgloszono. 
W pi
cioboju stopnia srednieg.o (kon- 



218 


Nr.12 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY ..SOK()L" 


. 


kurencje te same, lecz cwiczenia na 
przyrz<\dach stopnia sredniego) udzial 
bralo 8 druhow. Pierwsze miejsce zdo- 
byl dh. Mieczyslaw Kowalczyk z Kra- 
kowa II. (29,3 pkt.), drugim byl db. Mar- 
celi Koziol z tego samego grnazda (27 
pkt.). trzecim-dh. Bronislaw Czaj.kowski 
({. Tamowa (21.7 pkt.). 
W pi
cioboju stopnia niiszego (konku- 
rencje te same lecz ewiczenie na przy- 
rz<\dach stoprna niiszego) wspolzawodni- 
czylo 17 druhow:. Pierwsze miejsce zaj<\l 
db. Kazimierz Krygier z Myslenic (24.7 
pkt.), drugie - dh .Tadeusz Haffner z Kra- 
kowa (20.7 pkt.). tr..:ecie - dh. Wlady- 
slaw Mroz z Krakowa IT (17,9 pkt.). 
W zawodach indywidualnych dla dru- 
how wyniki byly nast
puj<\ce: 
Bieg tOO m. 
I. Jan Chmura, Kmkow - 12.1 sek. 
II. Marceli Koziol, Krakow II. - 12.6 s. 
III. Miecz. Kowalczyk, Krakow - 12.7 s. 
R z u t k u I <\: ?? 
I. Stanislaw Slowik, Tarnow - 11 m. 
59 cm. (po za konkursem rzucil 12 m. 
7 cm.) 
II. Jan Gatica, Zakopane - 11 m. 13 cm. 
III. Mieezyslaw Kowalczyk, Krakow II 
- 10 m. 21 cm. 
Rzut dyskiem: 
I. Jozef Bu;alski, Zakopane - 32 m. 
86 cm. 
II. Jan Galica. Zakopane - 32 m. 60 cm. 
ITI. Stanislaw Slowik, Tarnow - 32 m. 
29 cm. 
R z u t 00 s z c z e p e m: 
I. Stanislarw Slowik, Tarnow - 45 m. 
27 cm. 
II. Jan Galica. Zakopane - 45 m. 04 em. 
III. Jozef Bujalski, Tarnow - 36 m. 
54 cm. 
S k 0 k w w y i: 
I. Jozef Bujalski, Zak,opane - 1 m 50 
cm. 
II. Jan Chmura. Krakow - 1 m. 50 em. 
III. Jozef Grawczynski, Zakopane 
1 m. 47 cm. 
S k 0 k w d a I: 
I. JOzef Bujalski, Zalwpane - 5 m. 
54 em. 
IL Jan Galica, Zakopane - 5 m 52 cm. 
III. lMieczyslaw Kowalski, Krakow II. - 
5 m. 45 cm. 
S k 0 k 0 t y c z c e: 
I. Jozef Bujalski. Zakopane - 3 m. 4 cm. 
n. Jan Galica, Zakopane - 2 m 80 cm. 
Wspinanie po linie 7 m.: 
I. Jan Chmura, Krakow - 7.8 sek. 
II. Jerzy I.ewicki, Krakow - 8.09 sek. 
S z t a f eta 4 X 100 m.: 
I. Zakopane 49.2 sek. 


Gry sport-owe: 
Koszykowka Kraik6w- Tarnow - 7:17, 
Siatkowka Krakow - T.amow - 0:2. 
Zawody druhen -0 mistrzostwo dzielni- 
cy stanowil osmioboj: cwiczenia na ko- 
niu wzdlui, kolkach. rownowaini i por
- 
czach, cwiczenia wolne (obraz 1) i bieg 
60 m. Zgloszono 2 druhny. Dhna Janina 
Skirlinska z Krakowa wykonala wszy- 
stkie cwiczenia, osi<\gn<\wszy 52.2 punk- 
tow na 80 moiliwych. Dhna Urszula St
- 
pinska 
konala tylko 5 ewiczen i wy- 
cofala Sl
 z zawod6w. 
Do pi
cioboju stopnia \\yiszego, w 
kt6rego sklad wchodzily cwiczeruia st.op- 
nia wyiszeg'o na kolkach i por
czach, 
b
eg 60 m, skok w dal i rzut oszczepem, 
me zglosila si
 iadna zawodniczka. 
W pi
cioboju stopnia sredniego (kon- 
kurencje te same, lecz cwiczenia na przy- 
rz<\dach stopnia sredniego) stawaly 
3 druhny. Pierwsze miejsce zdobyla dhna 
Janina Bochenkowna (205 punktow), 
drugie - dhna Zofja Sciborowska (17,3 
pkt.) trzecie - dhna Stanislawa Droi- 
dziewiczowna (12.7 pkt.), wszystkie trzy 
druhny z Krakowa ll. 
W pi
cioboju stopnia nizszego, na kto- 
ry zloiyly si
: cwiezenia' na por
cz.ach 
i koile, bieg 60 m., skok w dal i rzut 
oszczepem, wspolzawodniczylo 11 dru- 
hen. Pierwsz<\ byla dhna Helena Glusz- 
czynska (22,5 pkt.), drug<\ - Wanda Kla- 
jowna (22,1 pkt.). trzeci<\ - !.zabella Ku- 
lis.zkiewiczowa (22 pkt.); wszystkie trzy 
druhny z Krakowa. 
W zawodach indywidualnych dla dru- 
hen wyniki ustalono nast
puj<\ce: 
Bieg 60 m.: 
I. Janina Skirlinska, Krakow - 9.7 sek. 
II. Zofja Sciborowska, Krakow II - 10.9 
sek. 
III. Wanda Klajowna. Krakow - 10.9 s. 
R z u t k u I <\: 
I. Twardowna Stanislawa, Zakopane - 
9 m. 43 cm. . 
Rzut dyskiem: 
L Stanislawa Twardowna, Zakopane 
26 m. 25 cm. 
II. Marja Serafinowna. Myslenice 
16 m. 09 cm. 
III. Maria Krygierowna, Myslenice 
15 m. 10 cm. 
R z u t () s z C z e p e m: 
I. Janina Skirlinska, Krakow 18 m. 
99 cm. 
II. Maria Karzenska, Krakow 17 m. 
98 cm. 
S k 0 k w w y i: 
Janina Skirlinska, Krakow - 1 m 23 cm. 



1 


d iI b 
iI 
to stare 
Walek 


2 


d t: b y 
t: 
odd awn a 
krowt: 


dt:by rosnil tu 
pasa tu 


k 0 z a 
z 


k 0 z a Ola pasta kozt: za lasem 
teraz gna jil do zagrody koza daje mleko 


Hilary pali fajkt: 
H h f 


Hilary ma dobry humor. Po pracy wypll 
kufel piwa, zdjill kaftan i zapalil fajkt:. 




 
 
 I 

 
".R.\ 9 
; ,
 '. ,\ 
 


 . 

 .
,,
. I. ". 
- 
''J$'' f < 
 ->--' -
 ,:"-. 
:-- _ :i - - 
 4A!'I'i' '1 
____ , -- ". a

, 
. - ---- -{- ;..
. - 
'-- 


m iI 2 
Z 


2 0 n a 


mil2, tona i c6rka 


c 6 r k a 
, 0 


Mil2: Marek 6ru2ewski. 2ona: Helena z lfgot6w. a c6rka: 
J6zefa. J6zka. panna s jak r62a. a pracowita. Jak mr6wka. 
Gru2e
5cy wracalil z 
jarmarku. Targ byl du- 
2y: koni. bydta. woz6w. 
garnk6w i wstil2ek du- 
2y wyb6r! Ju2 wracajil 
do domu. Koniki majil 
dobre i w6z mocny. 
Mi!ajil inne wozy. 
Z jar mar k u. Nawet w6jta dogonili. 


a 
 bed e 
 f g 
A ABC 0 E 
 F 6 
m n 0 0 p r 5 t 
MNODPRST 


h i J k I I 
H IJ KLt. 
uwyzz 
UWYZl 


9 


10 



U I e w a. 


Jut wiatr listki niesie po zielonym lesie. ptaki sit: zry- 
waja. z It:kiem ukrywajil. W:eje. pytem miecie. woda 
ziem:t: zlewa: to letn'a uliwal Lecea krDple wody. 
I stary i ml dy kryje sit: za progiem lub w polu pod 
stogiem. Na galt:zi rosa. Jut jasne niebiosa: skowronek 
sit: wznosi. Bogu piosnkt: g.osi. 
zi e mi t: pro gi e m 
mi e ci e ni e bi 0 s a 
I t: ki e m pi 0 s n k t: 
5 m I e r t 
5 C 
, Tak malujea smiert. Ani 
?? lea widaf. ani znat. mo- 
iemy pIa kat lub sit: 
smiat: i nas spr6buje 
bratl Nie uratuje zlost. 
gdy powie: bracie dost. 
Nie pomote sit: krytl 
Lepie) gotowym byte 


nl e si e 
wi a t r 
zi e Ion y m 


.. 


smiert 


- - "....." 

 

 ,
)" 
; ,: . :;<;
 ::';';.". ;a' / _ -'.. 
:. '..-,; ;)'......, f f t( 7"

i 
..," 1 f t.. -,j.. . If' 1 .I,'
, 
f' , ':'( ""'.,,{ 
 ". ',. rl '.' - .\,.... 
.. ; ;""".' . 'I :,
': . 
.. '.. .:: ......: . 

 
... '. J 
 . A. I .. 
. 'iii 

.rr r .. 
\, ,t.;, .
. \ :. '. 
', :...1\\..... 

 . ii
'j"' ....;I:4JL". , .' \
 ',r", 

V

 

,.







.:

!


!



j 


k 0 


i\ 
n 


f r e b 
t 


t: 


kon i frebit: 
It:f Jasiu z konika. nie gon. bo Jut p6fno. Slonce sit: 
ukrylo. stan. pust konia lufno. 




 



 
, 



- 
- 


r ) 


 
 
" .. """ 
};:;;;. 


, =-:- .:=- 
, 


chmura 
ch m u r 
ch - h 


..-;!...) 
 - 
"\-- 
J;;;- - 
J_
 

 


a 


Ciemne chmury Inikalil. Wsehod sloliea. Swieeil daehy 
domow
 krytyeh blaehil lub daeh6wkil. 


Bohaterski hetman z hufeem wehodzi w mury. 
Chylil si-= ehorilgwie: wiatr uderza w ehmury. 


szabla 
sz a ....b I a 
SZ 


ezapka 
ez a p k a 
CZ 


-0/ .. 
\ ';':1 ,
'- 
. ,. ...' . ;tt


 
. 
... \ .
:\ -. 
\ ....... 
.......' ", r 
- ...
...
. .., ". 
.t iJ."'''-_ _ 
 



 '
 
..
 
--. 


To polski ulan. Ma pi-=knil czapk-=s szykowny mundur 
I dlugil szabl-= ezyli palasz. Czy wiesz s co ma na 
ezapce? Na ezapee ma bialego orla. To nasz polski 
znak. Niemasz pana - nad ufanal T-=ga mina. gf:ba 
szezera. niemasz nie nad szwoleteral Ales bracie, jam. 
spokojny: bez pieehoty niema wojny. 



DODATEK 


TECHNICZNY 


. 
DO PRZEWODNIKA GIMNASTYCZNEGO ??sOK61:.?? 


ROK X 


W ARSZA W A, GRUDZIEN 1934 R. 


Nr.12 


ZAWODY SPORTOWE 


Uehwal
 naczelnictwa Zwiq,zku z dnia 9 wrzesnia r. b. uSltancwione 
zostaly nast
puj
ee warunki dopuszezenia do zawodow sportowyeh: 
1. Zawody dost
pne S:; 
 
j . Ilft""'
. 
, "" , -.: 
" 
, 


--;
1 
-
p
 


.. 


, "'t, 


'
 


....... 


} 


J 


""'- 
... 
;"..1 
Tr _ I ' 
I . 

 
-
' 


T 
"" -J {\ 
-";f; 
 


...' 


.... 


... 


\. i\ 


.11.' 


, " 


.. 
j 



--
 : 



 


Czolo pochodu przed sokolniq w Skolem, w czasie defilady. 



Nr.12 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY ..SOKOL" 


220 


(skrZ)"pce) odegl"ali kilka utworow, do- 
branych na t
 umczystose, a dhna Grab- 
kowa pi
knie ,zadeklamowala "Od
 do 
mlodosci". 
Po krotkiej pauZlie, w drugiej cz
sci 
cSwicz<\cy wykonali pokaz trudnych pira- 
mid oraz 
wiczenia na przyrz'I,da,ch pod 
komend'l, zast
pcy naczelnika, dha Don- 
hOffnera. 
Uroczystose zakonczOJlo odSpiewa- 
niem hymnu sokolego. 
W.ieczoo-em urz<\dZJOJlo za.baw
. 


Zagon. 
(Korespondenc j a). 
Dni 15 i 16 wrzesnia r. b. byly poswi
- 
cone w Zagorzu uroczystosciom sokolim. 
Obchodzilismy bawiem jubileusz 40-lecia 
zaloienia gniazda i poswi
cenie nowowy- 
budowanej - po zesziorocznym poiarze- 
sokolni. 
Dnia IS-go wrzesnia rozpocz
te ranD 
okr
gowe zawody lekoatletyczne i w 
strzelaniu przeci<\gn
ly si
 do wieczora. 
Jako goscie stawali do zawodow dru- 
bowie z Jasla dzielnicy krakowskiej. 
Tegoz dnia w solmlni odbyl si
 uroczy- 
sty wieczor, rozpocz
ty odegraniem mar-: 
sza sokolego przez orkiestr
 kolejow<\ 
Zagorza. Prezes gniazda, db. dr. Jan Pu- 
zdrowski, powital przybylych gosci, a 
..prawozdani
 z 40-letniej pracy rozpo- 
cz<\l uczczeniem pamiQci zmarlych zaJo- 
iycieli i zasluionych czlonkow gniazda. 
Przedstawil l1ast
pnie owocn<\ dzialal- 
nose gniazda, uwypuklaj<\c waine mo- 
menty iycia sokolego, a stwierdzaj<\c nie- 
smiertelnos
 idei sokolej, wezwal do 
wiernego i obowi<\zkowego wytrwania w 
pracy - na slaw
 sokolstwa polskiego i 
pozytek Rzeczypospolitej. 
Po odegraniu przez orkiestr
 kolejow", 
hymnu panstwowego, zabral glos delegat 
dzielnicy malopolskiej, dh. wiceprezes 
Ceremuga, zaznaczaj<\c, ie z uroczysto- 
sciami gniazdoweml zbiegl si
 rowniei 
srebrny jubileusz 25-letniej prezesury 
dba dr. Puzdrowskiego; skladaj<\c iy- 
czenia gniazdu i jego prezesowi, wr
- 
czyl, w imieniu przewodnictwa dzielnicy, 
dyplom uznania dla gniazda zaJ!orskiego 
"za 40-letni<\ wytrwal<\, wszechstronn<\, 
owocn<\ i wzoroW<\ prac
 w wiernej sluz- 
bie idei sokolei, ora,z .21a hart wobec kl
- 
ski i dokonanie w ci<\gu jednego roku, 
wsrod ci
ikich warunkow, dziela wznie- 


sienia, na mle) sce spalonej doszcz
tnie 
sokolni, nowej placowki na chwal
 i ku 
obronie niepodleglej Polski oraz dla roz- 
woju sokolstwa". 
Odczytano iyczenia, pisma i telegramy, 
nadesiane do gniazda przez prezesa 
Zwi<\zku dha Adama Zamoyskiego, pre- 
zesa dzielnicy malopolskiej dba dr. Ma- 
rjana Wolanczyka, zalozyciela gniazda 
ini. Aleksandra Kriigera, gniazda sokole- 
go czerniowieckiego, gniazda czechoslo- 
wac.kiego w Medzi-Laborce i mne. Na 
propozycj
 prezesa, wyslano od zebrane- 
go na uroczystosciach zagorskich sokol- 
stwa depesz
 do prezesa dzielnicy, dr. 
W.olanczyka. Odspiewaniem hymnu soko- 
lego Ziakonczono podniosl<\ U1'O,czystos
 
wieczorn'l,. 
Wsrod wielu goiici - obecnym byl na 
wieczorze ks. infulat Stefan Momidlow- 
ski, ktory, nie szcz
dz<\c trudu, przybyl z 
Przemysla, by dokonae pooswi
cenia no- 
wej sokolni zagorskiej. 
o brzasku dnia nast
pnego, przy pi
k- 
nej pogodzie zacz
li tlumnie zjeidta
 si
 
liczni goscie i sokolstwo. Nast
puj<\ce 
gniazda wyslaly poczty sztandarowe lub 
delegatow: Jaslo z dzielnicy krakowskiej, 
Lwow-macierz, Lwow II, Lwow III, 
Lwow IV, Lwow V, Sanok, BrZJozow, Ry- 
man ow, Lesko, Ustrzyki, Lutowiska, Chy- 
row, Drohobycz, Sambor, Nowe Miasto, 
Dobromil, Przemysl, Radymno, Jaroslaw 
i Tow. "Gwiazda" z Chyrowa ze sztancla- 
rem. 
Po sniadaniu, spoiytem w sokolni, od- 
byla si
 na boisku proba ewiczen, a na- 
st
pnie zbiorka, podczas ktorej odebral 
raport prezes okr
gu db. Bruno Gruszka. 
Do pochodu stan
lo 96 druhen, 126 dru- 
how umundurowanych, 144 druhow nie- 
umundurowanych, 12 kolarzy z Przemy- 
sla, 16 harcerek, 20 straiakow z Zag6- 
rza. W poczcie sztandarowym powiewal,o 
8 sztandar6w. 
Podczas naboienstwa ks. infulat Momi- 
dlowski wyglosil pi
kne i wzniosle ka- 
zanie, poczem wrocono pochodem do so- 
kolni. 
Przed przystrojonym zieleni<\ gmachem 
odbieraly defilad
 wiadze panstwowe w 
osobach p.: starosty sanockiego dr. Skwar- 
czynskiego, komisarza Jainickiego, mjr. 
Politynskiego, insp. Szemelowskiego, i 
wladze sokole w osobach db. db.: dele- 
gat a dzielnicy malopolskiej wiceprezesa 
Ceremugi, prezesa okr
gu Gruszki, i pre- 
zesow gniazd. Po defiladzie odbyla si
 
uroczystose poswi4;jCenia budynku. Do so- 



PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" 


Nr.12 


221 


kolstwa i tlumow publicznosci przemo- 
wil na boisku ks. infulat. podnosz,\c za- 
slugi "Sok{}la" w odzyskaniu niepodle- 
glosci, uzasadniaj<\c koniecznose dalsze- 
go rozwoju sokolstwa, ktore, slui<\c Bo- 
gu i ojczyinie, umacnia fundamenty Rze- 
czypospolitej. W koncu zyczyl gniazdu 
zagorskiemu, by dalej tak chlubnie, jak 
dotychczas, pelnilo sluzb
 S'Okol,\. 
Zebranym, sokolstwu. gosciom oraz pu- 
blicznosci zloiyl gor<\ce podzi
kowanie 
za udzial w uroczystosciach prezes gnia- 
zda dh. dr. Puzdrowski, zapewniaj<\c 
wszystkich, ie pawierzonej gniazdu pla- 
cowki bronie b
dzie "Sokol" zagorski do 
ostatniego w piersiach tchu i pracowae 
b
dzie nadal, ile sil starczy dla dobra 
narodu i ojczyzny. Po wzniesieniu okrzy- 
ku na czese Najjasniejszej Rzeczypospo- 
litej Polskiej i odegraniu przez orki???
tr
 
hymnu panSh\;1Owego, db. Mieczyslaw Ter- 
lecki (gn. Lwow II) odczytal uloiony 
przez siebie. a 40-leciu i odbudowanej 
sokolni w Zagorzu poswi
cony, pi
kny 
wiersz. Zabierali nast
pnie glos p. insp. 
Szemelowski i prezes gniazda Lwow II 
dh. plk. M<\czka. 
W koiicu prezes dr. Puzdrowski od. 
czytal tekst aktu poswi
cenia, poczem 
obecni wpisywali si
 do ksi
gi pami<\ 
ko- 
wej. 
Do wspolnego obiadu zasiadlo prze- 
szlo 200 osob. Po poludniu rozpocz
ly 
si
 ewiczenia: wolne druhen (63). dru- 
how (34), druhen maczugami (28), na 
przyrz<\dach (6) i piramidy na drabinach 
(17) gniazda zagorskiego. twiczenia wy- 
padly poprawnie. 
Popoludniowy program na boisku za- 
koiiczono rozgrywkami w siatkowk
. 
Z nastaniem wieczoru rozblysly swia- 
tlil w sokolni, ktor<\ po brzegi wypelnila 
brae sokola i liczni goscie, a ochocza za- 
bawa taneczna przeci<\gn
la si
 do rana. 
Tak wi
c odnowiona z popiolow pla- 
cowka i reduta polskosci - zostala po- 
wolana do dalszego iycia i pracy soko- 
lej. 
W koncu niechaj b
dzie wolno zarz<\- 
dowi gniazda i jego prezesowi - zlo- 
iye wszystkim, ktorzy zaszczycili nas sw<\ 
obecnosci<\ lub przeslali iyczenia, jak naj- 
serdeczniejsze podzi
kowanie oraz zape- 
wnienie, ze w pracy nie ustaniemy, a stae 
b
dziemy wiernie przy sztandarze soka- 
lim. 


Dr. Jan Puzdrowski. 


Odezwa gniazda ..lagorz. 
Druhy i Druhowie! 


Dzi
ki pomocy materjalnej z Waszej 
strony udalo si
 nam w przeci<\gu roku 
diwign<\e z popiolow now<\ swi<\tyni
 idei 
sokolej, now<\ kuini
 pracy. Niestety, 
gniazdo nasze jest jeszcze tak obcia,to- 
m, dlugami, ze zachodzi obawa, czy b
- 
dziemy mogli podolae wyplatom, zwla- 
szcza krotkoterminowych pozyczek. Skry- 
pty dluine bowiem rozeslane w i10sci SOO 
sztuk po 10 zl. zostaly zaledwie w 10?? /I 
zrealizowane, i tu wlasnie zawiodly na- 
sze nadziej e. 
Boimy si
, ie moie nam gl'ozie, wsku- 
tek niedotrzymania terminu wyplat, wy- 
stawienie na licytacj
 budynku, z takim 
mozolem wzniesionego, a ch
tnych do ku- 
pna znajdzie sil}1 wielu wsrod tych, kto- 
ryro zalezy na rujnowaniu placowek so- 
kolich. 
Dlatego tez zwracamy si
 do Was wszy- 
stkich z apelem, do tych, ktorzy zale- 

aj<\ z zaplat<\ za skrypty, i do tych, kto- 
ryrn na secu leiy utrzyrnanie stanu po- 
siadania maj<\tku, a tem samem istnienia 
gnia
da, zloicie jeszcze w 'ofierze grosz, 
przYJdicie nam z pomoc<\, a-spelniaj<\c 
ten sokoli obowi<\zek solidarnosci orga- 
nizacyjnej - zaskarbicie sobie wdzi
cz- 
nos
 calego gniazda zagorski ego, pogl
- 
biaJ<\c przekonanie, ie umiecie stae na 
strazy dobra i mienia SIOkQlego. 
Wszelkie, choeby najdrobniejsze, datki 
prosimy przesylae na konto czekowe 
P. K. O. Nr. 504.310 dla Towarzystwa gi- 
mnastycznego ,.Sokol' w Zagorzu. 
Czolem! 


Za zarz<\d gniazda: 
Prezes: 
(-) Dr. Jan Puzdrowski. 


Sekretarz: 
(-) WI. Lipinski. 


Jaroslaw. 


(K 0 res po n den c j a). 
Gniazdo nasze ul'loczyscie obchodzilo 
rocznic
 kosciuszkowsk<\. Dzieii ten, po- 
swi
cony pamil::ci bohatera &larodoweg,) i 
patron a sokolstwa, zarz<\d pol<\czyl z uro- 
czystosci<\ uczczenia jednego z najstar- 
szvch pionjerow idei 
(,I.<)iej, bylego pr(h 
zesa I okr
gu dha rej. Ernesta Ganthera. 
Przed 45 laty, wraz z Ikilku innymi dru- 
hami. zalozyl on w Jaroslawiu filj
 Iwow- 
skiego "Sokola-macierzy" 1 pel!1il w 



Nr.12 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" 


222 


-- 
-- 


chwili organizowania gniazda mozolne 
obowi<\zki sekretarza, poczem przez sze- 
reg lat, jako naczelnik gniazda, wycho- 
wal szereg pokolen, tworz<\c oddzialy 
sokol<\t, i zaszczepial w swe kadry gor<\- 
c<\ milose ojczyzny i wiar
 w niepodle- 
glose Polski. Gdziekolwiek potem stan"l 
na placowce narodG'wej, wsz
dzie czuj- 
ny na zew sokoli, wkladal sw<\ dusz
 i u- 
mysl w prac
 dla "Sokola". 
Gdy po wojnie, w r. 1921, powstal w 
dzielnicy malopolskiej okr
g I jaroslaw- 
ski, dh. Genther, obj<\wszy rejentur
 w 
Jaroslawiu, po przeniesieniu si
 z Luba- 
crowa, przyjmuje prezesur
 okr
gu w r. 
1926 i az do r. 1933 pelni gorliwie swoj 
urz<\d. Za jego prezesury okr
g jarosla- 
wski staje na wyiynie, zrownuj<\c si
 lub 
uawet przewyiszaj<\c chwilami najlepsze 
okre!:i d-r:elmcy malopolskiej. 
Zwi<\zek sokoli, wynagradzaj<\c wielo- 
letni<\ wiern<\ i peln" umilowania sluib
 
sokol<\ dha Ganthera, ofiarowal mu za- 
szczytn<\ odznak
. W dzien patrona so- 
kolstwa zaludnila si
 wielka sokolnia ja- 
roslawska doborow<\ publicznosci<\ i mlo- 
dziei<\. W slowie wst
pnem dh. prof. Zyg- 
munt Wisniowski odtworzyl testament iy- 
cia bohatera narodowego Kosciuszki i, na- 
wi<\zuj<\c do jego idealow, wykazal, jak 
sokolstwo, jako spadkobierca jego w
ka' 
zan, realizowalo i realizuj e kosciuszkow 
skie idealy demo
ratyczne i bezintere- 
sownej pracy dla ojczyzny. Dalszy pro- 
gram wieczoru wypelnily produkcje ch6- 
ru mieszanego, ewiczenia druhow na dr<\z- 
ku i piramidy, pelne werwy tance dru- 
hen w strojach krakowskich - kujawiak 
i mazurek; amatorskie kolko sokolej mlo- 
dziezy .?degralo sztuczk
 p. t. "Zagloba 
swdem . 


Po tej cz
sci oficjalnej, zebrali si
 
wszyscy obecni czlonkowie "Sokola", 
mlodziei ewicz<\ca i zaproszeni goscie w 
malej sali, odswi
tnie przybranej, dla 
wzi
cia udzial
 w uroczystosci ku czci 
jubilata. W tern kole serdecznych przy- 
jaciol i towarzyszy pracy znalazl si
 
jubilat. powitany uroczyst<\ piesni<\ ze- 
branego choru pod batut<\ dha Parania- 
ka. Prez;es IIniazda dh. Gnbowski nakr
- 
slit 45-lecie imudnej, a pelnej gor<\cego 
porywu i wiary pracy dha Ganthera 
i zloiyl mu hold imieniem tego gniazda. 
w ktorem stawial on podwaliny fi- 
zyczne i duchowe; gniazdo okazalo 
dhowi Gantherowi wdzi
cznose, ob- 
darzaj<\c go godnosci<\ czlonka honorowe- 
go. Ks. pralat M
ski. imieniem Ligi ka- 
tolickiej, ktorej prezesem jest takie dh. 


Ganther, podkreslil zaslugi jubilata w la- 
tach minionych. 
Przyl<\czyli si
 do serdecznych zyczen: 
plk. dypl. Paszkiewicz i ks. kan. W
drzak. 
Prezes okr
gu dh. Gruszka, wr
c,zaj<\c 
dhowi Gantherowi zaszczytn<\ odznak
 
sokol<\ i dyplom, podkreslil, ie idealy 
sckole, ktorych bojownikiem przez cale 
iycie byl dh. Ganther, nie przezyly si
. 
ani nie zgin
ly, lecz iyj<\ i wolaj<\ moc- 
nym glosem 0 prawo bytu. 
Jubilat na przemowienia te 'Odpowip.- 
dzial wzruszony. 


Co 


DZIELNICA MAZOWIECKA. 


Kielce. 


Zjazd rady okr
gu kieleckiego odbyl 
si
 dnia 25 listopada r. b., w Skariysku. 
Na zjeidzie tym obecny byl, w imieniu 
wladz dzielnicowych, prezes dzielnicy 
mazowieckiej, dh. M. Maksys. 
Po sprawO'zdanrach i omowieniu spraw 
biei<\cych, do,konano wyborow. 
Prezesem okr
gu wy,bra'!lY ,zostal po- 
nOownie dh. M. Grzybowski z Kielc, wi- 
ceprezesem - dh. Niedtwiedzki z Rado- 
mia. 
Ponadto uzupetniono zau<\d okr
gu 
przez wybor 5-ciu czlonkow. 


Wilno. 


Tradycyjnym zwyczajem "Sokol" wi- 
lenski w dniu 21 paidziernika zorganizo- 
wal obchod kDsciuszkowski. W udeko- 
rowanej . sokolni dh. prezes Kulesinski, 
witaj<\c zebranych, podkreslil ci<\glose 
naszej historji i tradycje, ktore nas z ni<\ 
la,cz<\. Prof. Stanislaw Koscialkowski w 
odczycie swym rozwin<\l z wielk<\ moc<\ 
ocen
 iycia Kosciuszki. jako czlo-wieka 
bez skazy. 
Potem nast<\pila cz
se muzyczna; p. 
Helena Strutynska z uczuciem odegrala 
sonat
 Griega; zebranie podzi
kowalo jej 
gor<\cemi oklaskami, w imieniu zas za- 
rz"du gniazda dh. dh. prezes Kulesinski 
i naczelnik Jarocki wr
czyli jej pi
k- 
n<\ wi<\zank
 kwiatow; dh. P. Stolyhwo 
z przej
ciem i werw<\ deklamowal list ks. 
Jozefa Poniatowskiego. Dalej nast<\pilo 
rozdanie nagrod strzeleckich; p. admiral 
R:Jrowski w przernowieniu swem zazna- 
czyl. ze nie 0 sport tylko idzie, lecz 0 go- 
towose ho.jow<\. "gdy ojczyzna do 'boju 
zawola, nie zabraknie zadnego sokola". 



. 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL" 


Nr.12 


223 


Wlochy pod Warszaw/J. 


(K 0 res p 0 n den c j a). 


W gnieidzie Wlochy podj
to juz prac
 
w calej pelni. Po gruntownem ,odnowie- 
niu sokolni. dnia 3 listopada r. b. odby- 
10 si
 uroczyste otwarcie. pol<\czone z za- 
baw<\ taneczn<\. 
W cmsie \1Tnczy,stosci nadana odznak
 
cztonka honorowego dhowi dr. Czeslawo- 
wi Klosiowi, dlugoletniemu prczesowi 
oraz opiekunowi naszego gniazda. Na za- 
kOllczenie odbyla si
 zabawa. 
NiedaJWI'o uikonstytuowany zarz<\d za- 
bral si
 jui energicznie do pracy. Szcze- 
golnie rozwijaj<\ si
 sekcje: dramatyczna. 
oswiatowa oraz ping-pongowa. 
Dnia 28 paidziernika r. b., staraniem 
sekcji gier sportowych, odbyla si
 roz- 
grywka w koszyknwke 0 puhar. ufundo- 
wany przez gniazdo. Do turnieju zglosil 
si
 5 druzyn. Pierwsze miejsce zaj<\l 
"Strzelec" z Pruszkowa, drugie - "War- 
szawianka". Po zawodach odbylo si
 oB- 
cjalne wr
czenie nagrody, poprzedzonc 
t iz<:r.(hdeniem dha pre":'{'S8. 
. Gniazd:) \Yiti)
n" usiln& praCq StOP:JIG- 
.... 0 poczyna zdobywac sobie sympatj-; 
miejscowego spoleczenstwa, ktore donie- 
dawna jeszcze oboj
tnie spogladalo na 
wzwoj sokoistwi'. 


H. 


DZIELNICA POMORSKA. 


T oruii. 


W sposob uroczysty i podniosly uczcili 
sokoli torunscy 40-t<\ rocznic
 uwicia 
pierwszego gniazda sokolego na Pomorzu. 
w T oruniu. 
Wlasciwy obchod odbyl si
 dnia 7 pai- 
dziernika r. b., poprzedniego dnia zas w 
kosciele sw. Jana odprawiona zostala za- 
lobna msza sw. za spokoj duszy wszyst- 
kich zmarlych sokolOw. 
Rano uroczystosc zacz
la si
 przegl<\- 
dem gniazd sokolich. ktorego dokonal, w 
zast
pstwie nieobecnego' prezesa dzielni- 
cy pomorskiej, dh. wiceprezes Kunz z 
Grudzi<\dza. 
Sokoli w szystkich gniazd torunskich 
ze sztandarami, tudziei poczty sztanda- 
row innych organizacyj, zgromadzili si
 
W sy"i<\tyni sw. Jana, bv wysluchac mszy 
!h.... 
Po nabozenstwie, pochod sokolow, po- 
przedzany przez oddzial koliirzy, udal si
 
pod pomnik Kopernika. gdzie do sokolo\\ 
i do licznie zgromadzonych obywateli 
miasta przemowil prezes gniazda-jubila- 
ta. dh. Maksymiljan Zielinski, skladajqc 


hold wielkiemu synowi Torunia. Koper- 
nikowi, i koncz<\c okrzykiem na czesc 
Najjasniejszej Rzeczypospolitej. W trak- 
cie przemowienia, pod pomnikiem zlozo- 
no pi
kny wieniec. Na zakonczenie wszy- 
scy zgromadzeni odspiewali hymn naro- 
dowy. 
P.o poludniu odbyla si
 w pi
knie ude- 
korowanej wielkiej sali "Dworu Artusa" 
uroczysta wieczornica, ktor<\ zagail prezes 
gniazda dh. Zielinski, witaj<\c zgromadzo- 
nych przedstawicieli wladz, duchowieli- 
stwa. prasy. bratnich organizacyj i oby- 
wateli m. Torunia, ktorzy szczelnie za- 
pelnili sal
, manifestuj<\c w ten sposob 
swoj<\ sympatj
 i przywi<\zanie do orga- 
nizacji sokolej. 
Na wst
pie orkiestra odegrala "Marsza 
sokolow" poczem chor "Lutni" odspiewal 
"Gaude Mater Polonia" i "Hymn Pomo- 
rza" Nowowiejskiego (do slow Z. Szu- 
sta). 
Jeden z zaloiycieli gniazda Torun I i 
jego obecny prezes honorowy, dh. Sule- 
cki, wyglosil przemowienie, w ktorem po- 
dzielil si
 z audytorjum wspomnieniami 
z pracy i dzialalnosci "Sokola" pod za- 
borem pruskim, maluj<\c barwny obraz 
tych wielu szykan i przesladowaii ze 
strony Niemcow, na jakie naraiali si
 
dzialacze sokoli. 
Dhna Stefanja Lewandowska zarecyto- 
wala okolicznosdowy wiersz, poczem dh. 
sekretarz odczytal protokol pierwszego 
organizacyjnego zebrania "Sokola" to- 
runskiego, zas dh. Bobowski, autor wy- 
danej w postaci broszurki historji "So- 
kola" torunskiego, dorzucil rowniei garsc 
wspomnien osobistych z dawnych lat. 
Nast<\pilo wr
czenie dyplom6w ;zaslu- 
zonym dzialaczom. Dyplomy czlonkow 
honorowych lotrzymali dhowie: Waclaw 
Meyza i Franciszek Wiencek, zas dyplo- 
my zaslugi za gorliw<\ prac
 na niwie so- 
kolej dhowie: Bobowski, Gertig, Po- 
maski, Baginski. Worobiec, Glowacki, Ga- 
jewski, Neukirch i Kurz. 
Nast<\pila serja przemowien z iyczenia- 
mi, ktor<\ zapocz<\tkowal wiceprezes dziel- 
nicy, dh. Kunz. Drugi przemawial delegat 
gniazda z Inowrodawia, dh. Siemkowski. 
Podkreslil on, ie, wbrew usilowaniom 
stworzenia opinji, jakoby teraz, w nie- 
podleglej Polsce "Sokol" byl juz niepo- 
trzebny. "Sokol" b
dzie zyl i nadal pra- 
cowal dla dobra ojczyzny. 
Przemawiali nast
pnie pp.: delegat wo- 
jewody starosta Rogowski, przedsta- 
wiciel Zw. oficerow rez. Bogocz, zast
p- 
ca prezydenta miasta radca Kirstein, wi- 
ceprezes okr. IV dh. Bonk, prez. kol spie- 



. 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL.' 


224 


Nr.12 


waczych p. Makowski, prezes "Lutni" 
p. Beszczynski, delegat Zw. haller::zy- 
kow, dh. Gertig, delegatki gniazd ien- 
skich: z Torunia dhna dr. Wierzchowska 
i z Podg6rza dhna Kr610wa i wreszcie 
przedstawiciele prasy: red. "Obrony lu- 
du" i redaktor naczelny "Slowa pomor- 
skiego" dh. Cieslak. 
Przem6wienie red. Cieslaka wywolalo 
na sali burz
 oklaskow. M6wca podkre- 
slit, ze idea narodowa, wyladowuj<\ca si
 
w czasie niewoli pod roznemi postaciami 
nigdzie i w zadnej polskiej organizacji 
nie znalazla tyle pieczy, tyle ofiarnosci 
i cichego bohaterstwa, co w "Sokole". 
W najci
\iszych dla narodu czasach "So- 
k6l" wzi<\l sw6j lot nad ziemi<\ pomorsk<\, 
by budzie serca. rozpalae wiar
 i orga- 
nizowae naj lepsze polskie szeregi.. "So- 
k6l" za t
 sw<\ prac
, za to, iz byt dla 
Polakow symbol em narodowej t
zyzny i 
karnosci, ie odtwarzal tysi<\cletni<\ chwa- 
l
 narodu i jego czyst<\ rycerskose - 
stal si
 u nas umHowaniem namdu. Dzi- 
siaj - konczyl m6wca - wieje nieraz 
ku "Sokolowi" ch16d. Nie idzie on jed- 
nakie od spoleczenstwa, kt6re pami
ta 
zaslugi "Sokola" w dobie niewoli i rozu. 
mie, jak poiyteczn<\ sluzb
 dla ojczyzny 
pelni dzis organizacja sokola. "Sokol" 
i dzis naleiy do najbardziej przez spole- 
czenstwo ukochanych organizacyj za to. 
ie pracuje bez rozglosu i reklamy, ie 
nie wola 0 odszkodowanie za zaslugi, po- 
loione w dziele zdobycia Pomorza dla 
Polski. 
Po odczytaniu szeregu depesz gratula- 
cyjnych, wszyscy zebr.=i odspiewali "Ro- 
t
". 
Po wieczornicy odbyla si
 w salach 
"Dworu Artusa" zabawa taneczna. 


GrudziiJdz. 


Po intensywnej i owocnej pracy na 
boiskach, stadj onach i ptywalniach, gniaz- 
do ienskie w Grudzi<\dzu, zakonczylo 
s
zon letni tradycyjnemi zawodami ko- 
sciuszlwwskiemi w dniu 7 paidziernika 
r. b. Po raz ostatni w tym sezonie zaroHo 
(\i
 boi:sko miejskie zawodnicZ'kami. 
C) zwyci
stwo wsp6lzawodniczyla elita 
zawodniczek Pomorza, znana ze swych 
licznych start6w w barwach wlasnej or- 
ganizacji oraz m. Grudzi<\dza. Og
lna 
ilose start6w w poszczeg61nych sekCJach 
dochodzi liczby 24, odbytych 'N r6znych 
miejscowosciach, jak Wilno, Poznan, Byd- 
goszcz, Torun, Tuchola i Grudzi<\dz. Do- 
wodem zd"l,ytych sukces6w bylo 242 dy- 


plomy, 10 zeton6w, 2 puhary i kilka in- 
nych wartosciowych nagrod, kt6re zosta- 
ly wr
C;l)Qne zawodniczkom w dniu 7 pai- 
dziernika. 
Prezeska gniazda, dhna Kaczmark6wna, 
podzi
kowala zawodniczkom za trud i za- 
ch
cala je do ci<\glej, systematycznej za- 
prawy do dalszych sukcesow w roku na- 
st
pnym, w kt6rym czeka je wielki egza- 
min wszechstronosci sportowej, a miano- 
wicie slowianski zlot sokoli w Warsza- 
wie, gdzie zmierz<\ swe sHy z Jugosl.o- 
wiankami, Czeszkami i Bulgarkami. Do 
zebranych przem6wila r6wniei dhna Ma- 
jowa, podkreslaj<\c wartose moraln<\ i fi- 
zyczn<\ Polki-sokolicy. 
Nakoniec naczelniczka, dhna Heldt6wna, 
w imieniu swojem i calej druzyny - zlo- 
zyla serdeczne i szczere podzi
kowanie 
prezesce gniazda oraz calemu zarz<\dowi 
za opiek
 i pomoc materjaln<\ na wyjazdy 
zawodniczek, poczem wezwala dhny Ido 
regularnego ucz
szczania na ewiczenia, 
kt6re odbywaj<\ si
 6 razy w tygodniu, w 
zast
pach, dostosowanych do sprawnosci 
osobistej kaidej gimnastyczki. 
K. Z. H. 



. 


. 


'
 


!J 


.. \'9' 



p 


".. 
f -l 
r' 


, 



 



 


.... 
I .:.'.
 
.;', 
,. 
 
. ",. 
.. , 
...:. r..' 
. " 
. 
..... ,. . 


4,". 


Dhna Gerlruda Szumilowska z gniazda 
ienskiego w Grudziqdzu, czolowa za- 
wodniczka w plywaniu i rekordzislka 
Pomorza. 



Nr.12 


225 


-- PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY "SOKOL'" 


Skarszewy. 
(K 0 res p 0 n den c j a). 
Uroczystosc 15-lecia skarszewskie gnia. 
zda obchodzilo dnia 7 paidziernika r. b. 
Tradycyjnym zwyczajem rozpocz
to pro- 
gram dnia wysluchaniem mszy sw., od- 
prawianej na intencj
 sokolstwa przez ks. 
Dahlmanna, ktory po naboieIistwie prze- 
mowil do zebranych sokolow, stawiaj<\c 
im za wzor prezesa Zwi<\zku sokolstwa 
polskiego, dha Adama Zamoyskiego, kto- 
rt'go gl
bok<\ wiar
 mid okazj
 poznac 
w klasztorze cz
stochowskim, gdzie wodz 
sokolstwa polskiego w mundurze sokolim 
sluiyl do mszy sw. Kaznodzieja wyraia 
przekonanie, ie sokolstwo, tak. jak prze- 
hwalo pruskie przesladowania, tak te- 
raz daprowadzi swe dzielo, zacz
te w na_ 
der trudnych warunkach, do pelnego 
ro
witu. 
Pokrzepieni na duchu. sokoli przede- 
mowali w liczbie 86 cwicz<\cych przed 
przedstawicielami wladz w osobach: bur- 
mistrza Bernackiego, czlonkow honoro- 
wych gniazda druhow dr. Ignacego 
Tempskiego, Michala Ligmanowskiego 
i Wladyslawa Swieczkowskiego oraz 
przedstawiciela okr
gu W osobie naczel- 
nika okr
gu dha. Br. Roznerskiego. Po 
defiladzie, nast<\pila pami<\tkowa wspol- 
na fotografja. Wyst
py popoludniowe roz- 
pocz
ly si
 przemarszem druiyn cwicz<\- 
cych przez miasto i defilad<\ na boisku. 
Cwiczenia, ktore sci<\gn
ly na boisko pra- 
wie cale spoleczenstwo skarszewskie, 
udaly si
 dosk;
 
:>;
 
 
't 



 



 . 


iej niedoli, popadli w wasnie; Mickie- 
wicz powzi<\l wowczas mysl napisania 
poematu mniejszych rozmiarow ,,0 la- 
tach dziecinnych i 0 ojczyinie", jednak- 
ie w miar
 pisania plan rosl, pot
inial 
i powstala wielka epopeja, ktorej boha- 
terem stal si
 narod caly. 
Stara;<\c si
 u;<\c w ksztalty pi
knego 
obrazu zycie rodzinne i publiczne spole- 
czelistwa, Mickiewicz stworzyl pami<\tko- 
we dzielo, ktore w chwilach zw<\tpienia 
stalE: b
dzie krz2pilo i podnosilo dusze 
prawdziwie poh.kie. 
Mickiewicz w "Panu Tadeuszu" jest 
nietylko poet<\, malarzem ale i rouzykiem, 
jak np. w koncercie Wojskiego i Jankie- 
la. Slowa, wiersz, rytm, ryro, ma;<\ u poe- 
ty sil
 pendzla i instrumentu. 
Poboine iyczenie wieszcza, aby te 
ksi
gi zbl<\dzily pod strzechy, spelnilo 
si
, bo dzisiaj jui bodaj czwarte pokole- 
nie czerpie z tych ksi<\g, i nikt nie jest 
w moinosci zbadac, ile one w chwilach 
upadku l"Ozniecily zapalu. poswi
ceii 
i nadziei. 
Narod stusznie uczcil wielkiego wiesz- 
cza, sktadaj<\c prochy jego w podziemiach 
Wawe!u, m.
:lzy krOlam; i boha e '!mi. 
Referat ten wzbudzil wielkie zaintere- 
sowanie, to tei prelegentk
 nagrodzono 
bm Z<\ oklask0w. 
W zwi<\zku z referatem dhna Kropa- 
czowna wyglosila wst
p z I-ej ksi
gi 
"Pana Tadeusz..... 
Obchod zakonczono odspiewamem pie
- 
ni "Powstala jui Polska". 


z. 


-It 


, 
,,1"'\ 
:I. 

. 
- ,,", 
n,. ...;l
 

t 


-.. .f' 

 


l 
" 

 
4\ -.. 



 


....... 


Ze zWlqzkowel10 kursu dla druhow w r. b. Wyklad z zakresu obrony 
przeciwlolniczo-l1 azowe ; . 



228 


-- 
---- 


PRZEWODNIK GIMNASTYCZNY ..SOKOL" 


Kaszczor. 


Z gniazda Kaszczor (powiat wolsztyn- 
ski) otrzymujemy pierwszy komunikat od 
szeregu lat i pierwsz<\ fotografj
. 
Z komunikatu tego dowiadujemy si
 
wprawdzie bardzo niewiele, a mianowi- 
cie, ie w gnieidzie utworzona zostala 
sekcja pilki noinej i ie druiyna pilkar- 
ska gniazda Kaszczor rozegrala pierwszy 
mecz z druiyn<\ gniazda Wolsztyn, wo- 
bec licznie zgromadzonej publicznosci 
polskiej i niemieckiej (2 km. od granicy). 
Fotografja, kt6r<\ zamieszczamy poni- 
iej, talkie jest malo m6wia,ca. 
Przekonani jednak jestesmy, ie za t<\ 
pierwsz<\ wiadomosci<\ i fotografj<\ - ry- 
chio otrzymamy dalsze, z kt6rych jui 


... - . 


-- 
-- 


Nr,12 


dowiedziec si
 b
dziemy mogli 0 calo- 
ksztalcie iycia sokolego w pogranicznem- 
gnieidzie kaszczorskiem. 


.. 


'f
' 
t ' ,11\ 
A 
.
 


,: 


1_' 
"'-
"" 


, 


, 
. 


,... -:I/IfIl-.
 


k"'. 


Z cwiczeii l!niazda Kaszczor. 


Kalendarzyk 5porlowy Sokolich imprez zimowych 
na rok 1934/5 


Sokoli oboz narciarski w Skolem i Slaw- 
sku-od 26 grudnia do 7 stycznia 1935 r. 


Pro g ram 0 b 0 z u. 
Przyjazd do Skolego (via Stryj) naj- 
p6iniej 26 grudnia r. b.: 
1) Kurs narciarski: 
a) wst
pny - od 27 do 29 grudnia 
r. b., 
b) ni:iszy - od 30 grudnia r. b. do 
1 stycznia r. 1935, 
c) sredni -- do 6 stycmia r. 1935 
w Skolem i Slawsku, 
d) wysokog6rski, pola,cZ!ony z wy- 
cieczkami dla wprawnych narciarzy - 
od 27 gmdnia r. b. do 6 stycznia r. 1935. 
2) Bieg '0 oznak
 ,za sprawnosc nar- 
ciarsk<\ P.olskie,go .zwi<\zku narciarskiego. 
3) Zawody naroiarskie dzielnicy malo- 
pol<',kiej dnia. 31 grudnia r. b. i 1 stycznia 
r. 1935. 
4) Bieg zjazdowy - 13 stycznia r. 1935 
- w Zakopanem. . 


Sokoli oboz narciarski na Kowaiicu pod 
Nowym Targiem - od 26 do 31 stycznia 
r. 1935. 


1) Kurs narciaTski: 
a)wst
pny od 26 do 28 stycznia, 
b) niiszy od 29 do 31 stycznia r. 1935, 
c) wysokog6rski ,i wycieczki w Tatry, 
Pieni:ny i Gorce - od 26 stycznia do 
22 lutego. 
2) Bieg 0 oznak
 2)a sprawnosc nar- 
ciarsk<\ Polskiego zwi<\zku naroiaxskiego 
i zawody narciarskie niiszego stopnia 
dnia 27 stycznia. 


Kurs narciarski dla instruktorow w Za- 
kopanem od 4 do 9 lutego r. 1935. 
K'UTS dla druh6w i druhen, przygoto- 
wuj<\cy do egzaminu na przodownik6w 
Polskiego zwi<\Zku narciarSikiego, upraw- 
niaJj<\cy do nauczania i prowadzenia kur- 
sow narciarskich. 


Redakcja i administracja: Warszawa, Nowy Swiat 40, tel. 240-28, konto P.K.O. Nr. 3852. 


Wydawca: Zwiqzd towarzystw l!imnastycznych "Sokol" w PolscO!. 


Redaktor: Antoni BOl!uslawski. 
Redaktor odpowiedzialny: Jan Dann. Sekretarz redakcji: Jerzy Bokiewicz. 


War u n hip r e n U In e r 
y' rocznie d. 7.-, p6Irocznie d. 3.50, kwartalnie 
l. 2.-, pojedynczy numer gr. 60. 



WYDZIAl WYDAWNICZY ZWII\ZKU 
TOWARZY5TW G 1M N A5TYC Z NYC H 
,,50 K Ol" w POL 5 C E 
przygotowat druki, potrzebne do przeprowadzania prob spraw- 
nosci 0 panstwowq odznak
 sportowq (P.O.S.) i sprzedaje je po 
cenach nast
pujqcych: 
Zgtoszenia dla druhen i druhow 
(w dwoch kolorach). . . po gr. 2 
Wykazy irnienne. - . . .. "" 1 0 
Protokoty prob. . - . . .. "" 1 0 
Zaswiadczenia 0 odbyciu prob. "" 2 
Legityrnacje. . . " " 3 
Upowaznione do przeprowadzania prob organy sokole 
winny si
 niezwtocznie zaopatrzyc we wszystkie powyzsze druki. 
Wyszta z druku 
cz-:jt II Zbioru regulamin6w so kolich, 
zawierajqca regularniny: 
Naczelnictwa Zwiqzku, 
" dzielnicy, 
" okr
gu, 
" towarzystwa (gniazda). 
Cena za egzernplarz - gr. 60, z przesylkq pocztowq - gr. 70. 
Przyporninarny, ze kazda druhna i kaidy druh cwiczqcy 
powinien w gnieidzie rniec swq kart-: zdrowia. 
Karty zdrowia dla cwiczqcych posiadarny na skladzie 
w cenie po gr. 5 za egzernplarz. 
Urzqdzanie w gniazdach odczytow i pogadanek utatwiajq 
wydane przez nas broszury piora dh. inz. Michala Terecha: 
Zarys dziel6w sokolstwa polskiego. Cena zt 1.-, z przesylkq 1.50. 
Zasady wewntitrznej organizacji sokolej. Cena z przesytkq gr. 80. 
Tysiqc lat walki z naporem germanskim. Cena z przesylkq gr. 80. 
Sok6' u narod6w s'owianskich. Cena z przesylkq gr. 80. 
Wszystkie te broszury i druki posiadaj 
 
Wydzia' Wydawniczy ZWiqzku Towarzystw 
Gimnastycznych ,,5ok6'" w Polsce 
Warszawa, Nowy.
wiat Nr. 40. tel. 2.40.28. 
Wptaty na zarnowione broszury i druki wnosic naleiy do 
P. K. o. na konto Nr.3852, lub przesylac przy zarnowieniach 
w znaczkach pocztowych. 


T -wo gimnastyczne ..SOKOL" w Skolem ma do zbycia 
na korzystnych warunkach kompletny zesp61 ojwietle- 
niowy, skladaiqcy sit: z motoru benzynowego marki 
..LISTER" wraz z dynamomaszynq w zupelnie dobrym 
stanie do uiytku, nadaiqcy sie do prz edsi-:biorstwa 
kinowego. 



- .... 


4 
 
.. 


- 



'II"'hlllllllt"hllh'III"I
II"IIIIIIIIIIIIIIIIIIIII":.I11"'IIIII'IIIIIIIIIIIIIIIIIII'III"IIII"'lh.III.'lllllt
 
I :;

:'
y:

 . ! 
"SOKOL" f 
jest zwierci ad tern 
i y cia s 0 k 0 leg o. 


SOKOLICE 
iSOKOll! 
czytajcie i rozpowszec hn ia jcie 
sw6j organ zwiqzkowy 


Warunki 
prenurneraty: 
rocznie 
polrocznie 
kwartalnie 
Numer pojedynczy 


zf: 7,- 
.. 3,50 


.. 2,- 


gr. 60. 


Redakcja i adrninistracja 
Warszawa, Nowy Swiat Nr.40 
T elefon Nr. 2.40-28. 
Konto P. K. O. 3852. 


;IIINII"IIIIII'IIIIIIII'IIIIII'.m"lIlllll'n1lllnll"II'lll"'lnllnn"II"U"'II'II"IIIIII'III"II"I"JII'
" 
 


Zakl. Druk. F. 'tVyszyAski i S-ka. 'tVarszawa, Warecka 15. 



- .... 


4 
 
.. 


- 



'II"'hlllllllt"hllh'III"I
II"IIIIIIIIIIIIIIIIIIIII":.I11"'IIIII'IIIIIIIIIIIIIIIIIII'III"IIII"'lh.III.'lllllt
 
I :;

:'
y:

 . ! 
"SOKOL" f 
jest zwierci ad tern 
i y cia s 0 k 0 leg o. 


SOKOLICE 
iSOKOll! 
czytajcie i rozpowszec hn ia jcie 
sw6j organ zwiqzkowy 


Warunki 
prenurneraty: 
rocznie 
polrocznie 
kwartalnie 
Numer pojedynczy 


zf: 7,- 
.. 3,50 


.. 2,- 


gr. 60. 


Redakcja i adrninistracja 
Warszawa, Nowy Swiat Nr.40 
T elefon Nr. 2.40-28. 
Konto P. K. O. 3852. 


;IIINII"IIIIII'IIIIIIII'IIIIII'.m"lIlllll'n1lllnll"II'lll"'lnllnn"II"U"'II'II"IIIIII'III"II"I"JII'
" 
 


Zakl. Druk. F. 'tVyszyAski i S-ka. 'tVarszawa, Warecka 15.